Nowy ślad w sprawie śmierci Olewnika
Gdańska prokuratura ma nowy trop w śledztwie dotyczącym porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika - pisze "Rzeczpospolita". Z jednego z nagrań, które puszczali rodzinie porywacze, śledczym udało się wyłowić strzępy rozmowy prowadzonej przez dwóch nieznanych mężczyzn. Prokuratorzy chcą odkryć, kim są tajemniczy rozmówcy.
- Dożywocie dla zabójcy Krzysztofa Olewnika
- Mecenas Olewników: Policja zawaliła sprawę
- Speckomisja wyjaśni zabójstwo Olewnika?
- Policjanci bez kary za śmierć Olewnika
- Skazany za zabójstwo Olewnika chce wolności
- Detektyw Rutkowski kłamał w sprawie Olewnika?
- Pracownik Olewnika pomagał mordercom
- Włamanie miało zastraszyć Olewników
- Olewnikowie odrzucili policyjną ochronę
- Olewnik przeszkadzał mafii prać miliony?
- Dymisja za nadgorliwość w sprawie Olewnika
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krzysztof Olewnik został uprowadzony z domu w 2001 r. Porywacze, którzy domagali się okupu, puszczali rodzinie przez telefon komunikaty odczytywane przez Krzysztofa. Były to odtwarzane nagrania, które wcześniej rejestrowali.
Aby dowiedzieć się, kim są rozmówcy uchwyceni na taśmie, prokuratorzy zwrócili się do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego KG Policji. Nagranie zbadają tamtejsi technicy.
"Potwierdzam. Wystąpiliśmy o taką ekspertyzę. Czego dotyczy i jakie wiążemy z nią nadzieje, nie mogę powiedzieć" - mówi "Rz" Zbigniew Niemczyk, szef gdańskiego Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej, które bada błędy popełnione w śledztwie dotyczącym porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika. Policyjni specjaliści chcą sporządzić opinię do końca roku.
Prokuratorzy zakładają, że jednym z rozmówców, którego głos utrwalono przypadkiem, był Sławomir Kościuk, porywacz, który później powiesił się w celi.
Kogo - jako drugiego rozmówcę - spodziewają się zidentyfikować śledczy? Na celowniku są m.in. Jacek K. - bliski kolega i wspólnik Krzysztofa, prowadzący z nim firmę handlującą stalą oraz emerytowany policjant Wojciech K. - inicjator imprezy w domu Krzysztofa, po której ten nazajutrz został porwany.
"Uważam, że wspólnik syna ma związek ze sprawą" - twierdzi ojciec zamordowanego, Włodzimierz Olewnik.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!