Kraków idzie na wojnę z Kościołem
Władze Krakowa chcą, by Trybunał Konstytucyjny zbadał, czy atrakcyjne grunty w mieście przekazano Kościołowi legalnie. Chodzi o cztery hektary w Bronowicach, którymi zarządza Ministerstwo Obrony Narodowej. Na tym terenie trzy krakowskie dzielnice chciały zbudować komisariat policji. Były też plany zbudowania tam sądu lub akademika.
- Kościół oskarża urzędników
- SLD: Kościół ma już dość ziemi od rządu
- Kościół przejmie ministerstwo finansów?
- Zakonnice stracą cenny grunt w Warszawie?
- Kościołowi będzie trudniej dostać grunty
- Krakowskie cmentarze kulturowym dziedzictwem
- Posłowie PO należą do zakonu. Dla szpanu?
- Władze Krakowa podważą decyzje Komisji Majątkowej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Miesiąc temu rozmawialiśmy z ministrem Klichem i wszystko wskazywało na to, że będzie to możliwe" - mówi "Gazecie Wyborczej" radny Piotr Klimowicz. "Okazało się jednak, że Komisja Majątkowa działająca przy MSWiA przekazała teren zakonowi jezuitów. To rekompensata za zespół budynków w Lublinie, w których obecnie mieści się szpital" - dodaje.
Według gazety, częścią działki interesowały się również władze Akademii Górniczo-Hutniczej, chcąc tam zbudować akademik. Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości planowało budowę sądu rejonowego i prokuratury.
"Jeśli komisja podjęła już decyzję, to klamka zapadła. Należy ten teren przekazać" - mówi teraz minister Klich. "Staramy się znaleźć wyjście z sytuacji, by z jednej strony wywiązać się z umowy z komisją, a z drugiej zabezpieczyć interes Skarbu Państwa" - dodaje płk Andrzej Petrulewicz, dyrektor departamentu infrastruktury MON.
Jak zauważa "GW", to kolejny konflikt pomiędzy władzami Krakowa a komisją. Przed dwoma laty na niejawnym posiedzeniu komisja zabrała Krakowowi na rzecz cystersów siedem atrakcyjnych działek o wartości 24 mln zł. Nigdy nie należały do zakonu. Przepisy nie przewidują możliwości odwołania od decyzji komisji. Władze miasta nie poddały się jednak i od tego czasu walczą o zwrot działek w sądach.
"Czekamy właśnie na ostateczną decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego, która ma zapaść w przyszłym miesiącu. Gdyby była dla nas niekorzystna, chcemy natychmiast zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek jest już gotowy" - mówi prof. Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. prawnych. "Chcemy, aby zbadano wreszcie, czy jednoinstancyjność komisji jest zgodna z konstytucją".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!