Dworce bez toalet to polska norma
"Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy? Jest tak brzydko i brudno, że pękają oczy" - śpiewał Kazik Staszewski w latach 80. Od tej pory niewiele się zmieniło - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, która skontrolowała dworce kolejowe. Wciąż brak toalet, kas, poczekalni. Pasażerowie nie mają lekko.
- PKP łamie prawa pasażerów
- PKP oddały pasażerce łapówkę
- Dworca Centralnego nie da się domyć
- Dziś dzień toalety
- Straż Ochrony Kolei do likwidacji
- Zamień dworzec na restaurację
- Dworce PKP jak lususowe centra handlowe
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zagraniczny turysta, który trafi na większość polskich dworców, może być w szoku. Szczególnie, gdy nie będzie mógł skorzystać z toalety albo gdy nie znajdzie poczekalni. Dlaczego? Bo ich zwyczajnie nie będzie. Jak na razie to standard na naszych dworcach kolejowych.
>>>Dworca Centralnego nie da się domyć
I co gorsza, nie będzie mógł kupić biletu, bo nie znajdzie kasy. Jak się okazuje, takie dworce zastanie nie tylko w Oławie czy Łodzi Żabieńcu. Bo wstydzić musimy się też za reprezentacyjne dworce w Gliwicach czy Katowicach - informuje Radio ZET, które dotarło do wyników raportu.
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli sprawdzili co siódmy dworzec w kraju. Wnioski są smutne. Na 42 nie było toalet czy kas, w 40 budynkach nie było poczekalni, w 67 przechowalni bagażu. Matki z dzieckiem mogą tylko pomarzyć o osobnej poczekalni, która jest przecież europejskim standardem.
Przyczyną takich zaniedbań jest, zdaniem NIK-u fakt, że dworce mają często nawet ośmiu właścicieli. W praktyce wygląda to na przykład tak, że za część dworca odpowiada Polskie Koleje Państwowe, za inną Polskie Linie Kolejowe, a całość i tak przedstawia obraz pozostawiający wiele do życzenia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!