Saperzy wywieźli pocisk z uniwersytetu
Trzysta osób musiało uciekać z budynku dawnej biblioteki oraz wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Wszystko przez to, że podczas prac ogrodniczych robotnicy znaleźli pocisk moździerzowy. Do Warszawy przybyli z odsieczą saperzy z Kazunia. Już zakończyli akcję.
- Studenci ewakuowani po znalezieniu pocisków
- Radziecka torpeda leżała na dnie Bałtyku
- Grabarze wykopali bombę na cmentarzu
- Wrzucił granat do ognia, poleży w szpitalu
- Fałszywy niewybuch zagroził maturze
- Ewakuacja 400 uczniów z powodu bomby
- Przez bomby uczniowie nie chodzą do szkoły
- Rząd popiera kasetową śmierć
- 35 bomb na boisku warszawskiej szkoły
- Eksplodował samochód przewożący niewybuchy
- Zaminowana przyszła autostrada
- Tona bomb zagrażała spacerowiczom
- Racibórz sparaliżowany przez ogromną bombę
- Alarm na cmentarzu. Policja szukała bomby
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ewakuowani to między innymi studenci i pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego. "Pocisk odkryto podczas prac prowadzonych na terenie uniwersyteckich ogrodów. Poinformowali nas o nim pracownicy uczelni" - mówi Dorota Tietz z Komendy Stołecznej Policji.
Niewybuch pochodzi z czasów II wojny światowej. Znajdował się około 20 metrów od frontu budynku dawnej biblioteki, wystawał z ziemi, widoczny był jego zapłon. Saperzy zabezpieczyli go i wywiozą na poligon do Kazunia. Tam zdetonują.
p





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!