Jaruzelski przeprasza za pałowanie
Generał Wojciech Jaruzelski czuje odpowiedzialność za dławienie opozycji przez komunistyczne władze. "Jeśli jakiś milicjant bezzasadnie użył pałki, to żałuję i przepraszam" - mówił przed sądem w procesie autorów stanu wojennego. Zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki nazwał ohydną zbrodnią. "Być może jest to moje ostatnie słowo" - zakończył swe zeznania generał.
- SLD: Tusk kopał piłkę, Jaruzelski okopy
- SLD poprawia życiorys Jaruzelskiego
- Jaruzelski to postać... nijaka
- Stan wojenny przed Trybunałem Konstytucyjnym
- Rodzice chcą pół miliona za śmierć syna
- "Związek przestępczy to wymysł IPN"
- PiS i PO kłócili się, jak ukarać esbeków
- Stolica dziękuje Jaruzelskiemu za metro
- "USA wiedziały o stanie wojennym i nie reagowały"
- Kłamstwo Jaruzela
- Ustawa dezubekizacyjna PiS trafiła do kosza
- Kiszczak nie jest zbyt chory na sąd
- Jak po grudzie - Jaruzelski przed sądem
- Kiszczak i Kania na czele gangu?
- "Za życia papieża Jaruzelski byłby bezpieczny"
- Blamaż IPN w procesie o stan wojenny
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oskarżony o wprowadzenie stanu wojennego Wojciech Jaruzelski tłumaczy, że jest mu przykro z powodu bicia opozycjonistów przez milicję i ZOMO. "Osobiście ubolewam, żałuję i przepraszam" - powiedział przed Sądem Okręgowym w Warszawie.
Zdaniem generała komuniści z ZSRR wiedzieli, jakie ma zamiary wobec "Solidarności". Generał przekonywał, że nie ukrywał przed żadnymi państwami bloku wschodniego zamiarów wprowadzenia stanu wojennego. "Byłoby to niemożliwe" - stwierdził.
>>>Zobacz, jak Jaruzelski uratował "Solidarność"
W swoim oświadczeniu Wojciech Jaruzelski, były przewodniczący Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, potępił też morderców księdza Jerzego Popiełuszki. Kapelana "Solidarności" w 1984 roku zamordowali esbecy. "To ohydna zbrodnia, cios w naszą politykę" - skomentował.
Generał sporą część swego wystąpienia poświęcił stosunkom komunistycznej władzy z duchownymi. "Kościół był całym sercem z <Solidarnością> i zarazem wzywał do rozwagi" - mówił. Powołał się też słowa papieża. "Jan Paweł II mówił, że socjalizm jest realnością. Chodzi o to, by miał on ludzką twarz" - stwierdził.
Odczytywanie oświadczenia zajęło Wojciechowi Jaruzelskiemu pięć rozpraw. Na następnej, 7 listopada, sąd i prokuratorzy zaczną zadawać mu pytania. Oskarżony zapowiedział, że nie odpowie na żadne pytanie śledczych z Instytutu Pamięci Narodowej.
Proces będzie długi, bo Jaruzelski złożył wniosek o powołanie 26 świadków. Po generale będą zeznawać kolejni oskarżeni - między innymi Czesław Kiszczak i Stanisław Kania. Wszystkim grozi 10 lat więzienia za "kierowanie związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!