Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

W co strzeli tarcza? Polakom nic do gadania

2008-10-30 | Ostatnia aktualizacja: 18:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Do amerykańskiej bazy z tarczą antyrakietową w Redzikowie polscy żołnierze będą mieli nieograniczony dostęp - zapewnia DZIENNIK generał dywizji Patrick O'Reilly, który od 22 listopada będzie kierował amerykańską Agencją Obrony Rakietowej. Polacy nie będą jednak mieli nic do powiedzenia przy podejmowaniu decyzji o zestrzeleniu wrogiego pocisku.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Na to będzie zbyt mało czasu. Na decyzję o zestrzeleniu jest bowiem tylko kilkanaście, kilkadziesiąt minut. Będzie ona niemal automatyczna" - tłumaczy DZIENNIKOWI generał.

"Dostęp do najbardziej tajnych części bazy z tarczą antyrakietową w Redzikowie będzie miało tylu żołnierzy, ile zażyczy sobie tego strona polska" - mówi generał O'Reilly.

Umowę o instalacji w Polsce elementów tarczy antyrakietowej podpisano pod koniec sierpnia. Tarcza ma chronić terytorium USA, ich wojska oraz terytoria sojuszników z NATO przed atakiem rakietowym. W założeniu system ma zapewniać ochronę zarówno przed pociskami dalekiego zasięgu, jak i wystrzelonymi z mniejszych odległości.

W Polsce, w Redzikowie niedaleko Słupska, ma powstać baza 10 rakiet przechwytujących pociski dalekiego zasięgu wystrzelone w Azji.

Izabela Leszczyńska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «