Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Alarm na cmentarzu. Policja szukała bomby

2008-11-01 | Ostatnia aktualizacja: 18:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

W mgnieniu oka wszyscy musieli opuścić cmentarz w Częstochowie. Policjanci dostali telefon, że jest na nim bomba i musieli wyprosić ludzi na ulicę. Mieszkańcy miasta wychodzili z nekropoli zdenerwowani. Ich zdaniem, na policję zadzwonił zwykły idiota, a jego "wyborny dowcip" zepsuł im święta. Żadnej bomby nie znaleziono.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pogoda była dobra. Setki osób składały kwiaty na grobach swoich bliskich. Ludzie modlili się i w zadumie wspominali tych, którzy odeszli. Nagle wszyscy musieli wyjść z cmentarza przy ul. Rocha. Za bramę wyprosili ich policjanci, którzy około godz. 18 dostali telefon, że na cmentarzu jest bomba. Funkcjonariusze musieli rozpocząć standardową procedurę. Zabezpieczyć teren, ewakuować ludzi, sprowadzić pirotechników. Policyjna akcja zakończyła się po godz. 20. Nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego. Mieszkańcy miasta nie kryli swojego oburzenia. Głupi telefon zepsuł im wieczór i spokojny nastrój. Policjanci już namierzają człowieka, który zadzwonił do nich z informacją o bombie.
TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «