Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Komando Kiszczaka więziło Popiełuszkę?

2008-11-02 | Ostatnia aktualizacja: 18:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Były szef jednej z komend dzielnicowych policji w Warszawie mógł być zamieszany w uprowadzenie i morderstwo księdza Jerzego Popiełuszki - ustalił tygodnik "Wprost". W 1984 roku jeszcze jako porucznik SB miał on kierować grupą, która zajmowała się przygotowaniem i zapoatrzeniem w żywność bunkra w Kazuniu. To właśnie tam miał być przed śmiercią przetrzymywany ksiądz Popiełuszko.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To efekt śledztwa prowadzonego przez lubelski IPN w latach 2002 - 2004. Według ustaleń Instytutu to właśnie w kazuńskim bunkrze przebywał duchowny zanim został bestialsko zamordowany.

Według tygodnika "Wprost" ksiądz Popiełuszko 19 października 1984 roku został uprowadzony, pobity i przewieziony do Kazunia, gdzie był torturowany aż do 25 października. W taki sposób esbecy chcieli wymusić na duchownym podpisania deklaracji, że współpracował z tajnymi służbami.

Kilka dni później generał Czesław Kiszczak rozkazał zdezynfekować bunkier. Była to o tyle dziwna sytuacja, że bunkry podlegały szefowi MON - pisze "Wprost". Wersję tę mogą potwierdzać badania kamieni, które były przywiązane do nóg martwego księdza. Zawierały one minerały, które występują jedynie w regionie Kazunia.

"To jakieś bzdury. Sprawa Popiełuszki już dawno została wyjaśniona, a jej sprawcy osądzeni i ukarani" - powiedział "Wprost" generał Kiszczak.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «