Były inspektor środowiska w rękach ABW?
Komunikat ABW jest bardzo tajemniczy. Zatrzymano trzy osoby, w tym wysokiego rangą "byłego funkcjonariusza państwowego". Powód zatrzymania? Korupcja i "powoływanie się na wpływy w instytucji państwowej". Ani ABW, ani prokuratura nie chcą powiedzieć, kim jest ów ważny urzędnik. "Gazeta Wyborcza" ustaliła jednak, że chodzi o byłego Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
- ABW na Blidę miała tylko zeznania Alexis
- Szef fundacji Kwaśniewskiej zatrzymany
- Zawieszeni za korupcję, a dostają pensję
- Szef ABW może zarabiać jak chce
- Dwa miliony kaucji za Kratiuka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rzeczniczka ABW odmawia podania jakichkolwiek dodatkowych informacji. Oczywiście dla dobra śledztwa. Także dla dobra śledztwa - jak tłumaczyła ten fakt w TVN24 - komunikat o zatrzymaniu przekazano z czterodniowym opóźnieniem.
Kim jest "były wysoki rangą funkcjonariusz państwowy", który znalazł się wśród zatrzymanych? Oficjalnie nie wiadomo. "Gazeta Wyborcza", powołując się na źródła w ABW, informuje, że chodzi o byłego Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Nadal jednak nie wiadomo, o którego.
"Będę wnosił o zniesienie klauzuli tajności z tego śledztwa" - zapowiedział w TVP Info prowadzący tajemnicze śledztwo Maciej Antosiewicz z prokuratury w Płocku.
"To tak poważna sprawa, że praca odbywa się głównie w kancelarii tajnej. Wszystko, co dotyczy mojego śledztwa, jest tajne. Materiał dowodowy jest oklauzulowany gryfami: <ściśle tajne> i <poufne>" - wyjaśnia prokurator Antosiewicz. "Dlatego w tej chwili nie możemy podać żadnych informacji o osobach zamieszanych w korupcję, ani nawet okresu popełnienia przestępstwa" - dodaje.
Zatrzymani nie zostali aresztowani. Wobec całej trójki sąd zastosował poręczenie majątkowe wraz z zakazem opuszczania kraju.
Prokuratura Okręgowa w Płocku prowadzi wiele głośnych spraw. Począwszy od mafii paliwowej, poprzez tzw. aferę gruntową, a skończywszy na sprawie dotyczącej "przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego poprzez rozpowszechnianie informacji z innego postępowania prokuratorskiego", czyli ujawnieniu na wniosek Zbigniewa Ziobry akt sprawy mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!