Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pierwsza ofiara zimy - winny alkohol

2008-11-22 | Ostatnia aktualizacja: 18:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

45-latek wracał do domu. Dzieliło go zaledwie sto metrów od drzwi. Przysiadł na chwilę, zamknął oczy i... Policjanci nie ujawnili jeszcze wyników sekcji zwłok mężczyzny, ale prawdopodobnie zmarł z wychłodzenia organizmu. Wcześniej pił alkohol.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Policja wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny z Trzebuski (Podkarpacie). Jego ciało odnaleziono sto metrów od domu, w którym mieszkał. Prawdopodobnie zmarł z wychłodzenia organizmu. Policjanci czekają na wyniki sekcji zwłok. Podają jednak, że mężczyzna pił wcześniej alkohol.

Policjanci ostrzegają przed "piciem pod chmurką". Wbrew pozorom, alkohol nie chroni nas przed zimnem. Wręcz przeciwnie. Powoduje szybsze wychłodzenie organizmu.

Kiedy alkohol rozkłada się do aldehydu octowego, następuje rozszerzenie naczyń krwionośnych i odczuwamy gorąco. Alkohol przyśpiesza też tętno oraz podnosi ciśnienie krwi. Dzięku temu czujemy, że ciepło rozpływa się na cały organizm. Niestety, na dłuższą metę rozszerzone naczynia powodują, że szybciej tracimy ciepło i w efekcie jesteśmy bardziej narażeni na wychłodzenie organizmu.

Najczęściej z powodu wychłodzenia umierają bezdomni oraz osoby pijane, które zasnęły na mrozie.

>>>Do Polski zawitała zima, jest ślisko i niebezpiecznie

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «