Pierwsza ofiara zimy - winny alkohol
45-latek wracał do domu. Dzieliło go zaledwie sto metrów od drzwi. Przysiadł na chwilę, zamknął oczy i... Policjanci nie ujawnili jeszcze wyników sekcji zwłok mężczyzny, ale prawdopodobnie zmarł z wychłodzenia organizmu. Wcześniej pił alkohol.
- Polski murarz zmarł w drodze na święta
- 6 promili alkoholu we krwi
- Czech zamarzł w polskich Karkonoszach
- Polka zamarzła w grocie w wigilijną noc
- Wybuch aparatury z bimbrem zniszczył dom
- Kolejne ofiary śmiertelnego mrozu
- Ślisko i niebezpiecznie. Zima wróciła
- O mało nie zamarzł, bo przed policją ukrył się w rzece
- Madryt troszczy się o bezdomnych Polaków
- Tysiące radomian marznie przez awarię
- Koniec mitu Polaka-pijaka
- Do Polski zawitała zima
- Znaleziono zwłoki w podwoziu odrzutowca
- Dwie osoby zamarzły w Wielkopolsce
- Straciła prawa do dziecka, które omal nie zamarzło
- Chciał ukraść sowę, zamarzł w zoo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzny z Trzebuski (Podkarpacie). Jego ciało odnaleziono sto metrów od domu, w którym mieszkał. Prawdopodobnie zmarł z wychłodzenia organizmu. Policjanci czekają na wyniki sekcji zwłok. Podają jednak, że mężczyzna pił wcześniej alkohol.
Policjanci ostrzegają przed "piciem pod chmurką". Wbrew pozorom, alkohol nie chroni nas przed zimnem. Wręcz przeciwnie. Powoduje szybsze wychłodzenie organizmu.
Kiedy alkohol rozkłada się do aldehydu octowego, następuje rozszerzenie naczyń krwionośnych i odczuwamy gorąco. Alkohol przyśpiesza też tętno oraz podnosi ciśnienie krwi. Dzięku temu czujemy, że ciepło rozpływa się na cały organizm. Niestety, na dłuższą metę rozszerzone naczynia powodują, że szybciej tracimy ciepło i w efekcie jesteśmy bardziej narażeni na wychłodzenie organizmu.
Najczęściej z powodu wychłodzenia umierają bezdomni oraz osoby pijane, które zasnęły na mrozie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!