>>>Zobacz dramatyczne zdjęcia z Gruzji!

Zdaniem Jerzego Szmajdzińskiego, działanie ochrony prezydenta było nieroztropne. Jak dodał, z drugiej strony ten incydent pokazuje, jak napięta sytuacja panuje w Gruzji. "Wydarzenia w Gruzji pokazują, jak jeszcze wiele jest do zrobienia i jak bardzo potrzebna jest europejska solidarność w rozwiązywaniu problemów Zakaukazia" - powiedział Szmajdziński.

"To, co się wydarzyło w Gruzji, na pewno świadczy o tym, że sytuacja w tym kraju jest jeszcze bardzo daleka od pełnej normalizacji" - skomentował marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jego zdaniem incydent w Gruzji potwierdza potrzebę zaangażowania Unii Europejskiej zarówno w wyjaśnienie tego, jak doszło do wojny na Kaukazie, jak i poszukiwania wyjścia z tej sytuacji.

Ponadto - jak powiedział marszałek Sejmu - incydent skłania do pytań o to, kto strzelał i kto - lub co - było celem ostrzału. "Ale prowadzi to też do pytań o sposób organizacji tego rodzaju wizyt prezydenta" - zaznaczył Bronisław Komorowski.

Zdaniem marszałka należy też zastanowić się, dlaczego prezydent znalazł się w takiej sytuacji, czy miał świadomość zmiany planów i czy strona polska była informowana o ewentualnych zagrożeniach.