Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Strzelanina pod lupą polskich śledczych

2008-11-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:19 | Komentarze: 0 | skomentuj

Polska prokuratura zajęła się wczorajszym incydentem na granicy Gruzji i Osetii Południowej. Kolumna samochodów, w której jechali prezydenci: polski i gruziński, została ostrzelana. Winnym może zostać postawiony zarzut czynnej napaści na prezydenta, za co grozi pięć lat za kratkami.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Planujemy zwrócić się do Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Biura Ochrony Rządu o materiały mogące okazać się pomocnymi w naszym postępowaniu" - powiedział rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Mateusz Martyniuk.

Wczoraj po południu w Gruzji konwój samochodów z prezydentami Lechem Kaczyńskim i Micheilem Saakaszwilim został zatrzymany przy granicy z Osetią Południową. W pobliżu rozległy się strzały. Nikomu nic się nie stało.

Prokuratura zbada, czy są podstawy do przyjęcia, że popełniono przestępstwo czynnej napaści na prezydenta - za co grozi do pięciu lat więzienia - lub wymuszenia przemocą określonego zachowania. Za to przestępstwo można spędzić za kratkami trzy lata.

Jeszcze w Tbilisi prezydent Lech Kaczyński mówił, że nie wyklucza, iż strzelali rosyjscy żołnierze. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji natychmiast temu zaprzeczyło i określiło incydent jako "gruzińską prowokację".

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «