Policję zaalarmowali przejeżdżający drogą numer 162 kierowcy. Zobaczyli leżący w rowie samochód, a w środku mężczyznę i kobietę z dzieckiem. Roczny chłopiec nie siedział w foteliku na tylnym siedzeniu, jak nakazują przepisy, tylko na kolanach u matki, z przodu.

Policjanci przebadali rodziców alkomatem. Okazało się, że kierowca ma dwa promile w wydychanym powietrzu, matka - nieco ponad dwa. Policjanci oddali chłopczyka pod opiekę najbliższej rodziny.

"Okazało się, że mężczyzna miał sądowny zakaz prowadzenia pojazdów. Stracił uprawienienia za jazdę pod wpływem alkoholu. Tym razem może trafić do więzienia, nawet na trzy lata" - mówi DZIENNIKOWI Przemysław Kimon ze szczecińskiej policji.

Krzysztof Chojnacki z komendy w Świdwinie dodaje, że zarzuty może usłyszeć również matka chłopca, ponieważ naraziła dziecko na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.