Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Porwany Polak: Spokojnie, nic nam nie jest

2008-11-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:20 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Dzwoniliśmy do rodzin. Jesteśmy w dobrej kondycji. Nie ma powodów do obaw" - mówi dziennikarzom Marek Niski, kapitan porwanego u wybrzeży Somalii tankowca z ropą "Sirius Star". "Nie chcemy skrzywdzić zakładników" - dodaje jeden z piratów i przypomina, że okup za porwanych to wciąż 25 milionów dolarów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zakładników traktujemy tak, jak to określa konwencja o prawach jeńców wojennych. Mogą kontaktować się z rodzinami, nie są przetrzymywani w celach, śpią w swoich kajutach. Nie mogą tylko opuszczać statku" - relacjonuje jeden z piratów, który kazał się nazywać Daybed.

Dziennikarz BBC mógł nawet przez chwilę porozmawiać z Markiem Niskim, kapitanem uprowadzonego statku. Zapewnił on, że zakładnikom zezwolono na telefony do rodzin i że cała załoga jest w dobrej kondycji. "Na razie nie ma żadnych powodów do obaw" - podkreślił Polak.

Piraci powiedzieli też, że na razie nikt "poważny" nie rozpoczął z nimi negocjacji na temat uwolnienia zakładników i statku. "Ich wolność wciąż kosztuje 25 milionów dolarów" - przypomina Daybed.

Rano pojawiły się informacje, że piraci są gotowi obniźyć wysokość okupu do 15, a nawet 12 milionów dolarów, ale szybko zostały przez nich zdementowane.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «