Porwany Polak: Spokojnie, nic nam nie jest
"Dzwoniliśmy do rodzin. Jesteśmy w dobrej kondycji. Nie ma powodów do obaw" - mówi dziennikarzom Marek Niski, kapitan porwanego u wybrzeży Somalii tankowca z ropą "Sirius Star". "Nie chcemy skrzywdzić zakładników" - dodaje jeden z piratów i przypomina, że okup za porwanych to wciąż 25 milionów dolarów.
- Zabiją piratów, bo porwali muzułmanów
- Polacy odzyskają wolność w ciągu trzech dni
- 25 milionów dolarów okupu za Polaków
- Piraci nadal chcą 25 mln dolarów okupu
- Islamiści mszczą się za porwany tankowiec
- Piraci uwolnili tankowiec z Polakami
- Śledczy przesłuchali kapitana "Sirius Star"
- Polak kapitanem porwanego statku?
- Piraci blokują Kanał Sueski
- Unia rusza na piratów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zakładników traktujemy tak, jak to określa konwencja o prawach jeńców wojennych. Mogą kontaktować się z rodzinami, nie są przetrzymywani w celach, śpią w swoich kajutach. Nie mogą tylko opuszczać statku" - relacjonuje jeden z piratów, który kazał się nazywać Daybed.
Dziennikarz BBC mógł nawet przez chwilę porozmawiać z Markiem Niskim, kapitanem uprowadzonego statku. Zapewnił on, że zakładnikom zezwolono na telefony do rodzin i że cała załoga jest w dobrej kondycji. "Na razie nie ma żadnych powodów do obaw" - podkreślił Polak.
Piraci powiedzieli też, że na razie nikt "poważny" nie rozpoczął z nimi negocjacji na temat uwolnienia zakładników i statku. "Ich wolność wciąż kosztuje 25 milionów dolarów" - przypomina Daybed.
Rano pojawiły się informacje, że piraci są gotowi obniźyć wysokość okupu do 15, a nawet 12 milionów dolarów, ale szybko zostały przez nich zdementowane.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!