IPN nie chce zdradzić metody otwarcia sarkofagu z trumną generała Sikorskiego, ale według specjalistów istnieje kilka sposobów. "Można zastosować podnośniki hydrauliczne, nie jest wykluczone także użycie poduszek powietrznych. To najmniej inwazyjna metoda" - mówi inżynier Tomasz Brągiel, członek Stowarzyszenia Inżynierów, Doradców i Rzeczoznawców.

>>>Rusza ekshumacja zwłok generała Sikorskiego

Podnoszenie wieka to niejedyny problem. W piątek przeprowadzono próbę generalną wniesienia i zniesienia trumny do krypty świętego Leonarda na Wzgórzu Wawelskim. Wyznaczono do tego dziesięciu starszych oficerów z 6. Brygady Desantowo-Szturmowej z Krakowa. "To trudna operacja, trzeba pokonać kilkadziesiąt schodów w ciasnym korytarzu. Próba pokazała jednak, że jest to nie tylko możliwe, ale i wykonalne" - mówi DZIENNIKOWI kapitan Marcin Gil, oficer prasowy brygady.

Do otwarcia metalowej trumny w Zakładzie Medycyny Sądowej zostaną użyte zwykłe nożyce. "Ze względów bezpieczeństwa nie zdecydowaliśmy się na nowoczesne metody. Każde cięcie musi być kontrolowane" - mówi prokurator Ewa Koj z katowickiego IPN.

Ciało generała zostanie przełożone do hermetycznych foliowych worków wyjałowionych od zewnątrz. Takie środki są konieczne, bo ciało będzie badane w Zakładzie Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, który od 19.00 na dwie godziny zostanie wyłączony dla pacjentów. Badania obejmą nie tylko zdjęcia rentgenowskie, ale także tomografię komputerową i 3D.

>>>Zrekonstruują twarz Sikorskiego

Potem szczątki generała będą przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie lekarze przeprowadzą sekcję oraz pobiorą próbki do badań toksykologicznych i DNA. Uczeni pokuszą się także o rekonstrukcję twarzy Sikorskiego.