Kobiety rodzące poznają swoje prawa
Karta praw kobiety rodzącej, która ma być zbiorem standardów opieki nad ciężarną w czasie porodu, będzie gotowa 2 grudnia - dowiedział się DZIENNIK. Dokument opracowany w biurze rzecznika praw obywatelskich trafi do Ministerstwa Zdrowia jeszcze przed świętami, a resort zdecyduje, kiedy karta zacznie obowiązywać.
- NFZ oszczędza na cesarskich cięciach
- Urodziła osiemnaste dziecko!
- Uderzysz lekarza, pójdziesz do więzienia
- PiS mówi, jak rodzić po ludzku
- Karta Praw Kobiety Rodzącej u Ewy Kopacz
- Standard rodzenia w Polsce niższy niż w Europie
- Dlaczego Polki wciąż nie rodzą po ludzku
- Dajcie kobietom prawo do porodów w domu
- Nowe "okna życia" uratują noworodki
- Nie musisz rodzić w bólach
- POPiS chce mieć więcej dzieci
- Chcesz rodzić ze znieczuleniem? Zapłać!
- Będą darmowe znieczulenia podczas porodów
- Jest sposób na darmowe znieczulenie
- "Skazywanie kobiet na ból jest nieludzkie"
- "Opłaty za znieczulenie są nielegalne"
- Ostrzeż innych przed złym lekarzem
- Podpisz się pod Kartą Praw Kobiety Rodzącej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karta ma być katalogiem praw przysługującym wszystkim ciężarnym Polkom. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego dzisiejsze warunki, w jakich odbywają się porody, są tak fatalne, że skutecznie zniechęcają kobiety do posiadania dzieci. Żeby je zachęcić, trzeba stworzyć odpowiednie warunki do porodów.
Rzecznik chce, aby w karcie znalazły się zapisy między innymi o bezpłatnym znieczuleniu, szkołach rodzenia, jednoosobowych salach na porodówkach oraz zapewnieniu wystarczającej liczby łóżek na oddziałach, tak aby ciężarne kobiety nie musiały się obawiać, że z braku miejsc będą odsyłane ze szpitala do szpitala. Każda rodząca powinna mieć też dostęp do opieki psychologa klinicznego.
"Prace nad Kartą praw kobiety rodzącej są już na ukończeniu, całość ma być gotowa drugiego grudnia" - mówi profesor Janusz Szymborski, pełnomocnik RPO ds. rodziny, który kieruje pracami nad dokumentem. "Macierzyństwo jest indywidualną decyzją każdej kobiety, dlatego państwo może ją tylko zachęcać do podjęcia takiej decyzji. Karta praw kobiety rodzącej ma być wytyczną. To nie będzie katalog życzeń, tylko katalog zobowiązań państwa wobec jego obywatelek" - mówi Szymborski.
Z większością postulatów proponowanych przez rzecznika zgadzają się lekarze i eksperci. O losach karty zdecyduje jednak minister zdrowia, który może włączyć ją do ustawy regulującej zakres publicznej opieki zdrowotnej. Ministerstwo nie chce komentować postulatów RPO, dopóki dokument nie będzie gotowy w ostatecznej formie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!