300 Polaków uwięzionych w Tajlandii
Antyrządowy przewrót w Tajlandii przewrócił plany kilkuset Polaków. 300 naszych rodaków utknęło na zablokowanych przez opozycję lotniskach. Nie mogą wrócić do kraju, bo z żadnego lotniska w Bangkoku nie startują samoloty. Polakami zajęła się już nasza ambasada.
- Na lotnisku w Bangkoku już prawie normalnie
- Polscy turyści nie mogą wrócić z Rodos
- Apogeum antyrządowych protestów w Bangkoku
- Przez sprzątaczki Polacy nie dolecą na święta
- Mgła zniknęła, więc wracają do domu
- Z Warszawy tanio już nie polecisz
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polacy, którzy się zgłosili do naszej ambasady, a zgłosili się wszyscy, są bezpieczni. Nic im nie zagraża" - zapewnia dyrektor biura rzecznika MSZ Alicja Rakowska. Na razie nie wiadomo, kiedy nasi rodacy będą mogli wrócić do kraju.
Potrzebujący pomocy mogą kontaktować się z konsulem przez całą dobę pod numerami telefonu +662 645 03 68 oraz +662 645 03 69. Pracownicy ambasady pomagają w znalezieniu wolnych miejsc w hotelach. Kiedy obywatelowi polskiemu skończą się pieniądze, może ubiegać w placówce o pożyczkę, którą zwróci po powrocie do kraju.
>>>350 tysięcy zakładników w Tajlandii
Od prawie tygodnia przez antyrządowe protesty zablokowane są oba lotniska Bangkoku. Ludzie próbują wydostać się ze stolicy Tajlandii inaczej niż samolotem, ale na bilet w pociągu trzeba czekać nawet cztery dni. Władze oceniają, że odwołano loty dla 350 tysięcy ludzi.
Przez blokadę lotnisk kilkunastu Polakom nie udało się opuścić Birmy. Jednak ich bilety zostały przebukowane na późniejsze terminy.
Główne lotnisko kraju jest okupowane przez antyrządowych demonstrantów od wtorku. Domagają się oni dymisji rządu premiera Somchaia Wongsawata. Opozycja okupuje też od sierpnia teren kancelarii premiera. Protestujący twierdzą, że zaprzysiężony 25 września Somchaia jest sterowany przez byłego szefa rządu, a prywatnie swojego szwagra Thaksina Shinawatrę, obalonego w 2006 roku w rezultacie wojskowego zamachu stanu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!