Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Wpadli za prowizję od łapówki

2008-12-02 | Ostatnia aktualizacja: 19:22 | Komentarze: 0 | skomentuj
Politycy lewicy wpadli za prowizję od łapówki

Politycy lewicy wpadli za prowizję od łapówki / Inne

Po pięć tysięcy złotych - tyle chcieli dwaj młodzi politycy lewicy zatrzymani w ubiegłym tygodniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. To miała być prowizja za pośrednictwo we wręczeniu łapówki dla pracownika Zarządu Dróg Miejskich - ustalił DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przemysław G. i Maurycy S. w ostatnich wyborach parlamentarnych w Polsce domagali się moralności w polityce i egzekwowania prawa. Działali w SdPl, a podczas ostatnich wyborów prezydenckich w USA wspierali w Polsce aktywnie Baracka Obamę.

W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze CBA zatrzymali obu. Zarzut: pośredniczenie we wręczeniu 25 tys. zł łapówki. Przemysław G., kierownik marketingu w Warszawskim Ośrodku Sportu i Rekreacji i Maurycy S., były wiceburmistrz jednej ze stołecznych dzielnic, powoływali się na wpływy w instytucjach samorządowych. "Łapówka miała być przeznaczona dla pracownika Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie w zamian za wydanie decyzji administracyjnej dotyczącej dzierżawy gruntów jednego z warszawskich parkingów" - mówi Temistokles Brodowski, rzecznik CBA.

Jak nieoficjalnie dowiedział się DZIENNIK, zarzuty usłyszeli także siostra jednego z działaczy Kinga G. oraz dwóch biznesmenów prowadzących parkingi w Warszawie. Maurycy S. i dwaj przedsiębiorcy trafili na trzy miesiące do aresztu.

Maurycy S. i Przemysław G. robili błyskotliwe kariery na lewicy. G. brał udział w kampanii wyborczej LiD w 2007 r. - Szanowny panie prezydencie, pański brat i jego ekipa to mi podpadli. Miała być Polska, o jakiej marzyłem: prawa, sprawiedliwa, moralna - odczytywał list w telewizyjnym spocie wyborczym LiD. Z kolei Maurycy S. to były rzecznik Marka Borowskiego z czasów, gdy ten w 2006 r. ubiegał się o fotel prezydenta Warszawy. "To przygnębiająca sprawa. Maurycy S. został już wykluczony z partii, a Przemysław G. złożył rezygnację. Nie mam zastrzeżeń do akcji CBA" - powiedział DZIENNIKOWI Marek Borowski, założyciel SdPl.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «