Nadal lecą głowy w Pulsie
W telewizji Puls nadal lecą głowy, po tym jak zwolnionych zostało kolejnych 25 pracowników telewizji. Na antenie nie pojawił się też finałowy odcinek, zapowiadanego jako jesienny hit, programu "Co masz do stracenia". Oszczędności to wynik wycofania się ze stacji magnata medialnego i króla tabloidów - Ruperta Murdocha.
- "Agora" zwalnia ludzi
- TVN: PiS bezprawnie użyło naszych nagrań
- Co obejrzysz w telewizji w sylwestra?
- Prezes TVP wyleci za pokazanie gejów
- TV Puls rezygnuje z redakcji katolickiej
- TVP będzie reklamować gwiazdy konkurencji?
- Śląska telewizja podbija Stany
- Radio ZET kupi telewizję Puls?
- TVP miała obowiązek pokazać koncert dla Wałęsy
- TVP podeptała prawa Wałęsy?
- TVP: Są wyzwiska, jest oglądalność
- Koniec ryczących reklam
- Niemiecki potentat kupi telewizję Puls?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po zwolnieniu ćwierć setki pracowników Puls ma już tylko 131-osobową ekipę. "Staraliśmy się, aby zwolnienia dotknęły jak najmniejszą liczbę pracowników. W obecnych warunkach, w jakich znalazła się Telewizja Puls oraz cały rynek w Polsce i na świecie, nie da się uniknąć trudnych decyzji" - mówi prezes zarządu TV Puls. To nie koniec oszczędności.Najpierw z ramówki spadły animowany hit stacji "Simpsonowie", produkowani przez należącą do Ruperta Murdocha telewizję Fox i program "Czy jesteś mądrzejszy od piątoklasisty".
Teraz, jak informuje branżowy Presserwis, przez rozliczenia finansowe między stacją a producentem nie doszło do emisji finałowego odcinka "Co masz do stracenia", którego uczestnicy odchudzają się na oczach widzów. W czwartek zamiast finału telewizja puściła kolejny odcinek serialu "Zabójcze umysły". Przedstawiciele Pulsu twierdzą, że finałowy odcinek show zostanie pokazany w możliwie najbliższym terminie.
Producent programu, Mastiff Media Polska, nie chce się na ten temat wypowiadać.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!