Mrówki chcą zablokować całą polską granicę
Drobni handlarze, czyli tzw. mrówki, nie składają broni, choć w nocy policja z przejścia w Medyce usunęła ich siłą. "Znów je zablokujemy " - grożą mrówki. Na razie jednak granicę z Ukrainą można swobodnie przekroczyć. I to mimo że przeciwko zmianom w przepisach celnych wciąż protestuje tam kilkadziesiąt osób. Ponoć szykują się nie tylko do blokady przejścia w Medyce, ale także do protestów na granicy z Białorusią.
- Zarzuty dla protestujących "mrówek"
- "Mrówki" nie będą miały gdzie protestować
- Szczyt bezczelności w przemycie tytoniu
- Wielki protest "mrówek" na granicy
- Medyka leczy rany po bitwie
- Polsko - rosyjska przyjaźń na granicy
- Zobacz, jak "mrówki" zarabiają na życie
- Nowa bitwa na granicy. Ranny policjant
- Od stycznia znów zdrożeją papierosy
- Mrówki nie mają już siły na protesty
- "Mrówki" jadą protestować do stolicy
- Dziś na Ukrainę możesz nie wjechać
- Przejście w Hrebennem nieczynne
- Sąd wypuszcza na wolność zadymiarzy
- Strażnicy zablokują granice?
- Szwedzi walczą z papierosami z Polski
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wśród osób podróżujących pojawiła się informacja o blokadach na granicy z Białorusią, ale do tej pory nie uzyskaliśmy żadnego potwierdzenia. Dlatego, na razie, traktujemy tę wiadomość w kategorii plotki" - powiedział DZIENNIKOWI kpt Jacek Sońta z Komendy Głównej Straży Granicznej.
Za to pewne jest, że na granicy w Medyce wciąż protestuje kilkadziesiąt osób. "Stoją przy bramie dla ruchu pieszego, która oddziela teren miejscowości od obszaru przejścia granicznego. Ale to żadne utrudnienie, bo przeprowadzamy pieszych podróżnych przez granicę przejściem drogowym. Protestujący mogą sobie stać" - powiedział DZIENNIKOWI dyżurny oficer przejścia granicznego w Medyce.
>>>Zobacz, jak mrówki przegrały nocną bitwę z policją
Mieszkańcy przygranicznych terenów, trudniący się przenoszeniem przez granicę niewielkich ilości alkoholu i papierosów, protestowali w poniedziałek przeciw zmianom w przepisach celnych. Od 1 grudnia - zgodnie z nowymi przepisami unijnymi - zamiast kartonu z 200 sztukami papierosów można przenieść zaledwie 40 sztuk, a także jedną, a nie dwie, butelki alkoholu.
– Tu całe Podkarpacie żyje z granicy. Roboty nie ma, bo przedsiębiorstwa poupadały, ale ludzie do tej pory nawet się nie rejestrowali. Każdy sobie jakoś starał radzić. 800-900 zł pozwalało przeżyć. Nie mam pomysłu do dalej - mówi DZIENNIKOWI Józef Czyżowski z Jaksmanic w gminie Medyka. Blokował przejście, do domu wrócił o piątej rano. – Teraz tam jest żona. Zaraz też się znowu zbieram. Będziemy protestować do końca – zapowiada.
>>> Mrówki protestują w Medyce
Przejście zostało całkowicie zablokowane przez kilkusetosobowy tłum. Dopiero w poniedziałek wieczorem policja usunęła siłą blokujących, zatrzymując kilka najbardziej agresywnych osób.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!