Rząd popiera kasetową śmierć
Ponad sto państw podpisze dziś w Oslo konwencję zakazującą używania bomb kasetowych. Polski wśród tych krajów nie ma. Mimo próśb od Amnesty International, PCK i Helsińkiej Fundacji Praw Człowieka wysyłanych do premiera, Polska - producent bomb - nie podpisze dokumentów.
- Polacy zaatakowani w Afganistanie
- Racibórz sparaliżowany przez ogromną bombę
- Bomba na Stadionie Narodowym
- Saperzy wywieźli pocisk z uniwersytetu
- Położył tykającą bombę przed komisariatem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Konwencja zakazuje używania, przechowywania i produkcji bomb kasetowych, a także nakazuje pomoc ofiarom tej groźnej broni. Polska takie bomby produkuje i nie zamierza podpisać konwencji. Już w maju tego roku na konferencji w Dublinie 111 państw poparło zakaz używania tego typu broni, jednak Polska wstrzymała się od głosu. Nie pomogły listy i apele PCK, Amnesty International i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka słane masowo do premiera Tuska. Regulacjom w sprawie bomb nie podporządkują się również Rosja, Chiny, Izrael i USA.
Z raportów PCK wynika, że nawet pół roku po zakończeniu wojny w Libanie niewybuchy bomb kasetowych wciąż zabijały ludzi - ponad 200 osób zginęło lub zostało ciężko okaleczonych. W krajach najbiedniejszych - Laosie, Afganistanie, Angoli, Iraku, Bośni czy Kambodży ludzie cały czas narażeni są na śmierć od niewybuchów. Polska od lat produkuje bomby kasetowe i ma na wyposażeniu kilka ich typów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!