Mafiosi z Polski zarabiają miliony na Viagrze
Polska mafia zarabia dziesiątki milionów złotych na produkcji i handlu Cialis i Viagrą. Przestępcy organizują profesjonalne fabryczki, inwestują w internetową sprzedaż. "Bardzo różna jest jakość ich leków. Najczęściej to placebo. Producenci troszczą się jedynie o kształt pigułki i jej specyficzny kolor" - mówi DZIENNIKOWI oficer komendy głównej policji.
- Ranking 10 afrodyzjaków wszech czasów
- Sprzedawał viagrę z gipsu w internecie
- Viagra dobra na serce
- Policjanci przeżyli akcję jak w filmie
- Japońska viagra dla graczy
- Viagra bez recepty podbije Polskę?
- Gangsterzy werbują Polaków do skoków w sieci
- Młoda Polka zasztyletowana na Wyspach
- Rakiety przeciwpancerne u polskiej mafii
- Viagra w nagrodę za zdradę w Afganistanie
- Niebezpieczne afrodyzjaki w sex-shopie
- Darmowa viagra rozgrzewa całe miasto
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jednak dla mafii skład chemiczny tych leków od dawna nie jest tajemnicą. Już kilka miesięcy po rynkowym debiucie Viagry policjanci z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali profesjonalną linię produkcyjną. W ich ręce wpadł doktor chemii, pracownik Akademii Medycznej w Warszawie, który pilnował jakości pigułek.
"Amerykanie z Pfizera nie mogli uwierzyć, że tak szybko i tak celnie rozszyfrował skład chemiczny. Produkowana przez niego Viagra różniła się od oryginału jedynie tym, że brudziła palce. Nie mógł sobie poradzić tylko z tym małym szczegółem" - tłumaczy oficer.
Nim chemik trafił do aresztu, zdążył zarobić około miliona złotych. I pieniądze są również odpowiedzią na pytanie, dlaczego przestępcy nie korzystają z receptury, którą od dawna znają. Chodzi im o obniżanie kosztów. Łatwiej i taniej jest produkować placebo.
"Dotąd nie odnotowaliśmy, by te podrabiane specyfiki komuś zaszkodziły. Niestety, to się pewnie któregoś dnia zdarzy. Zatem przestrzegałbym przed korzystaniem z okazji w internecie" - podkreśla rozmówca DZIENNIKA.
Policjanci, wspólnie z przedstawicielami koncernów farmaceutycznych, stale monitorują rynek podróbek. Sprzedawcy i producenci trafiają do aresztów, lecz wysoki zysk powoduję, że stale pojawiają się nowi.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!