Bryza w polskiej armii
12 polskich samolotów transportowych typu Bryza kupi w ciągu najbliższych pięciu lat polska armia. Choć część samolotów będzie przystosowana do przewozu VIP-ów, nie będą nimi latać ani prezydent, ani premier, lecz wyżsi rangą dowódcy wojskowi i urzędnicy MON. Reszta posłuży do szkolenia załóg większych transportowców, którymi dysponują polskie Siły Powietrzne.
- Zakłady lotnicze przestały zatrudniać
- Awaria znowu uziemiła samolot prezydenta
- Prezydencki samolot zamarzł w Mongolii
- Polskie F-16 masowo się psują
- Te samoloty ochronią Polaków
- Hercules poleci jeszcze przed gwiazdką
- Prezydent płaci Mongołom 130 tys. dolarów
- Herkules przyleci najwcześniej na gwiazdkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za 12 maszyn MON zapłaci ponad 630 mln zł. Produkowany w Mielcu PZL M28 Bryza to zmodernizowana wersja radzieckiego transportowca An-28. W zależności od wersji może zabrać na pokład kilkanaście osób lub 2,3 tony ładunku. O Bryzie głośno było na początku lat 90., gdy jej cywilna wersja - Skyytruck - jako drugi polski samolot w historii przeleciała Atlantyk.
Obecnie w Siłach Powietrznych lata 17 samolotów typu PZL M28 Bryza. Kilkanaście maszyn jest używanych także przez lotnictwo Marynarki Wojennej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!