Indyjski amant zawładnął polską młodzieżą
Kto jest największym idolem polskiej młodzieży? Myli się ten, kto odpowie, że Doda czy wokalista zespołu Feel - Piotr Kupicha. Według największej indyjskiej prywatnej agencji informacyjnej, największą gwiazdą młodych w Polsce jest... supergwiazda Bollywood - Shah Rukh Khan. Agencja pisze też, że Khan, znany np. z filmu "Czasem słońce, czasem deszcz", jest u nas najbardziej rozpoznawanym elementem indyjskiej kultury zaraz po Kamasutrze.
- Polacy pokochali telenowelę z napisami
- Telewizyjna wojna o hity
- Pierwsze kino w polskim internecie
- TVN kręci film o Wałęsie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sensacyjną wiadomość podała Indo-Asian News Service (IANS). Jak napisano w depeszy, supergwiazda filmów rodem z bollywoodzkiej fabrtyki snów, hinduski Brad Pitt czyli Shah Rukh Khan, jest prawdziwym idolem polskiej młodzieży, a hity, w których indyjski amant gra główne role, są w Polsce rozrywane. Podobnie jak autobiografia aktora, której polskie tłumaczenie ukazało się miesiąc temu.
"Moim zdaniem po <Kamasutrze> to Bollywood i Shah Rukh Khan najbardziej rozsławiły Indie w ciągu ostatnich kilku dekad" - mówi IANS polski ambasador w Indicah Piotr Kłodkowski.
Shah Rukh Khan, który gra rolę zabójczo pięknych, nieskazitelnych i wymuskanych amantów, idolem polskiej młodzieży nie jest, ale ma więcej fan-klubów w naszym kraju niż niejeden polski serialowy gwiazdor.
Amant z Bollywood
Popularność Shah Rukh Khana, którego imię tłumaczy się jako "królewskie oblicze", zaczęła się w 2005 roku, od filmu „Czasem słońce, czasem deszcz” - pierwszego hitu rodem z Bollywood, który dotarł do szerszej publiczności w Polsce.
"Polska publiczność je pokochała, bo te filmy pozwalają przenieść się w inny, bajkowy świat i oderwać się od szarej rzeczywistości" - mówi DZIENNIKOWI nauczycielka Bollywood dance - tańca, jaki wykonują m.in. aktorzy wspomnianych produkcji.
"Agnes"- bo taki pseudonim artystyczny ma nasza rozmówczyni - przyznaje, że zainteresowanie jej warsztatami w ciągu ostatniego roku znacząco wzrosło. "Fanów bollywood jest coraz więcej" - mówi. I rzeczywiście, kiczowata na pierwszy rzut oka kultura pokazywana w produkcjach z hinduskiego Hollywood na dobre zadomowiła się w naszym kraju.
Eros, największy globalny dystrybutor filmów bollywoodzkich przyznał, że Polska obok Rosji i Francji jest dla nich najbardziej obiecującym rynkiem. Jak mówi prezes firmy Kishore Lulla sama Polska wygenerowała 1,3 miliona dolarów zysku w drugim kwartale 2008 roku.
Na fali popularności i zainterewsowania Indiami i ich kulturą zarabiają już nie tylko nauczyciele tańca - w Polsce powstają restauracje oferujące przysmaki z kuchni indyjskiej, kluby z ich muzyką, organizowane są nawet wieczory panieńskie w stylu "bollywood”. Filmy zachęcają Polaków do bliższego poznania Indii. Każdego roku około 15 tysięcy ludzi wybiera się tam na wycieczki.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!