Wiemy już, co Kukliński przekazywał CIA
CIA odtajniła blisko 1100 stron dokumentów z czasów stanu wojennego w Polsce. Powstały one dzięki materiałom od Ryszarda Kuklińskiego. W siedzibie CIA odbyła się też premiera filmu "Gry wojenne", o pułkowniku. Jego reżyser Dariusz Jabłoński już widział te dokumenty - pisze DZIENNIK.
- Urban: Kukliński to szpieg i zdrajca
- Generał Jaruzelski był sowiecką marionetką
- "Kukliński jest niezwykle wiarygodny"
- USA odtajnią dokumenty o stanie wojennym
- Odtajniona małość generała
- Dudek: Nie groził nam atak Sowietów
- Marcinkiewicz opowie o więzieniach CIA
- Kukliński: Jaruzelski to tchórz i karierowicz
- Kukliński uratował nas przed wojną atomową
- "Jaruzelski ratował kolegów komunistów"
- "USA wykorzystały Kuklińskiego"
- "Alibi Jaruzelskiego jest coraz słabsze"
- Najsłynniejsi szpiedzy świata
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Izabela Leszczyńska: Co jest w materiałach, które odtajniła CIA?
Dariusz Jabłoński: Spędziłem niemal całą noc czytając je. To głównie omówienia przygotowane przez CIA w języku angielskim, które powstały na podstawie analiz pisanych przez
pułkownika Kuklińskiego. W CIA była cała grupa tłumaczy, która na bieżąco pracowała nad ich tłumaczeniem. W odtajnionych dokumentach są jego wnioski, opinie, sugestie. Te materiały czyta
się tak, jakby to pułkownik zwerbował agencję, a nie agencja jego. On wręcz zasypywał Amerykanów informacjami, próbował w ten sposób wpływać na sytuację w Polsce. Jedną z reakcji, jaką
wywołał, było to, że na początku grudnia 1980 r. prezydent Carter dwukrotnie publicznie ostrzegł Breżniewa.
>>> Co Kukliński ujawnił Amerykanom
Jaki charakter mają dokumenty - czy to anonimowe notatki agentów czy pisma urzędowe?Dokumenty miały klauzulę: ściśle tajne. W większości z nich dyrektor CIA pisze, że przedstawia opracowania bardzo wiarygodnego źródła, które jest ulokowane na najwyższym szczeblu w Ludowym Wojsku Polskim. Opracowanie to trafia do najwyżej postawionych osób w amerykańskiej administracji. Lista osób z rozdzielnika jest krótka: amerykański prezydent, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, sekretarz stanu i sekretarz obrony. Z tych materiałów wynika, że przez 16 miesięcy od sierpnia 1980 roku do listopada 1981 pułkownik Kukliński na bieżąco informował i wpływał na opinię polityków w potężnym mocarstwie, które występowało w obronie polskiej niepodległości.
Co stanowi treść materiałów?
W odtajnionych materiałach Kukliński przedstawia ocenę sytuacji w Polsce od stycznia 1981 roku do roku 1983, ponieważ również po tym, jak się znalazł się na terenie USA przygotowywał
materiały dla rządu amerykańskiego. To jego autorskie opracowania. Prognozował w nich przebieg stanu wojennego w Polsce, przewidywał jak stopniowo restrykcje będą ograniczane. Pisał, co
dzieje się w otoczeniu generała Jaruzelskiego. Są to również dokumenty uzgodnione w wąskim gronie decyzyjnym, a także wystąpienia Jaruzelskiego na forum wojskowego aktywu partyjnego. Bogactwo
treści nad którymi będą pracować polscy historycy przez lata.
Co szczególnie zwróciło pana uwagę?
Pułkownik pisze np., że interwencję Układu Warszawskiego, którą planowano na 8 grudnia 1980 roku, zawieszono 5 grudnia1980 roku. Pisze, że prócz oddziałów sowieckich, czechosłowackich,
NRD-owskich, miały w niej wziąć udział także oddziały bułgarskie i węgierskie. W powstrzymaniu polskiej kontrrewolucji przez Układ Warszawski miały brać udział cztery polskie dywizje. Na
podstawie innych dokumentów, które poznałem już wcześniej w trakcie pracy nad filmem, np. listów Kuklińskiego, dość dokładnie zrezkonstruowałem jego historię i przebieg wydarzeń. Np. w
styczniu 1981 roku pułkownik przekazał Amerykanom dokumenty zatytułowane: propozycje w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. To były propozycje programowe, które powstały za wiedzą
generała Jaruzelskiego.
Czy z ujawnionych teraz dokumentów dowiadujemy się czegoś nowego o roli generała Jaruzelskiego?
Kukliński bardzo często omawia sytuację w Sztabie Generalnym i armii. Mówi o tych wojskowych, jak gen. Molczyk, którzy naciskali na Jaruzelskiego, aby podjął rozwiązania siłowe. Bardzo
wyraźnie widać, że główny nacisk szedł z Moskwy. W tym celu przyjeżdżały do Sztabu Generalnego 20-30 osobowe delegacje radzieckich wojskowych. Z drugiej strony była frakcja w wojsku, która
uważała, że rozwiązania siłowe należało zastosować wcześniej niż w grudniu 1981 roku. O ile interwencja wojsk Układu Warszawskiego była bardzo realna w grudniu 1980 roku, o tyle w
początkowych miesiącach 1981 roku nastąpiło przekierowanie decyzji - od tej chwili mówiono, że polska armia ma to zrobić, Jaruzelski ma to zrobić. W momencie, gdy Jaruzelski został
premierem, znacznie przyspieszono przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego. Materiały Kuklińskiego są imponujące pod względem szczegółowości. Kukliński pisze w nich jak strateg, rzadko
pojawiają się emocje. Chociaż w pewnych momentach są – np. wtedy, gdy podkreśla, że ktoś nie pilnuje polskiego interesu.
Jak długo i w jaki sposób walczył pan o odtajnienie archiwów ?
Od 2004 roku o to walczyliśmy. Wszystkie instytucje w USA, w tym CIA, bardzo restrykcyjnie przestrzegają procedur. Nie stosują wyjątków. Nie może być sytuacji, że coś wycieka. Kiedy
staraliśmy się o wgląd do dokumentów, nasi prawnicy powoływali się na jedną z poprawek do amerykańskiej konstytucji, która mówi o swobodzie dostępu do informacji. Używaliśmy też
argumentów, że są to dokumenty bardzo ważne dla polskiego społeczeństwa, naszej znajomości historii i dla rodziny pułkownika Kuklińskiego. To, co zrobili Amerykanie ujawniając nam dokumenty
jest bez precedensu. Świadczy o ich ogromnym szacunku dla Kuklińskiego i tego, co zrobił. Tłumaczono mi, że dla nikogo innego by tego nie zrobiono.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!