Ranny żołnierz wraca do Polski
Raniony odłamkami granatu polski żołnierz z Afganistanu czuje się coraz lepiej i lada dzień zostanie przewieziony do kraju. Mężczyzna leży obecnie w szpitalu armii amerykańskiej w niemieckim Landstuhl. Według wstępnych ustaleń prokuratury eksplozja była nieszczęśliwym wypadkiem.
- Polski rzecznik za karę wraca do kraju
- Protest polskich żołnierzy w Afganistanie
- Polski żołnierz ranny w Afganistanie
- Pojedziemy na wojnę nawet bez zgody ONZ
- Żołnierz postrzelony podczas służby
- Polacy boją się zabijać talibów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Żołnierz ma zapewnioną bardzo dobrą opiekę ze strony amerykańskich lekarzy. Według nich stan rannego jest na tyle dobry, że może być przetransportowany do Polski" - mówi rzecznik polskiego kontyngentu w Afganistanie major Paweł Zaganiaczyk. Jedynym problemem jest w tej chwili zorganizowanie przelotu specjalistycznym samolotem. Gdy to się uda, mężczyzna trafi do jednego z czterech szpitali - w Warszawie, Krakowie, Bydgoszczy lub Wrocławiu.
Żołnierz został ranny w ubiegłym tygodniu w wyniku eksplozji granatu. Ma poważnie poranioną twarz i tułów. Wypadek wydarzył się w polskiej bazie Four Corners w Afganistanie i zdaniem prokuratury wojskowej jego przyczyną była prawdopodobnie nieostrożność żołnierza.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!