Dziecko woziło mamę "maluchem"
Policjanci z drogówki złapali się za głowe, gdy zatrzymali "malucha" jadącego bez włączonych świateł. Za kieronica siedział 14-letni chłopiec. Jego mama była zdziwiona przerażeniem policjantów. "Przecież to dobry kierowca" - mówiła.
- Polak to kierowca chwalipięta
- Drogówka ma już dość polskich kierowców
- Pijany kierowca jechał bombą na kołach
- Ojciec wiózł rocznego synka po pijaku
- 18-latek po kokainie gnał po Warszawie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W miejscowości Gołąb w okolicach Puław policjanci zauważyli fiata 126 p jadacego bez świateł. Zatrzymali auto do kontroli. Jakież było ich zdziwienie, gdy za kierownicą zobaczyli 14-letniego chłopca. Dziecko wiozło mamę i dwie młodsze siostry w odwiedziny do znajomych. 4-latka i 10-latka jechały bez wymaganych fotelików, a kierowca nie miał zapietych pasów.
Matkę chłopca zaskoczyło oburzenie policjantów. Twierdzi, że to nie pierwszy raz, kiedy dziecko wiozło ją samochodem. Według niej jest dobrym kierowcą - nigdy jeszcze nie spowodował żadnego wypadku. Kobieta nie miała przy sobie żadnych dokumentów auta. Młodym kierowcą zajmie się sąd rodzinny.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!