W styczniu zapłacimy za operacje?
Istnieje poważna groźba, że od stycznia pacjenci będą musieli płacić za operacje z własnej kieszeni - mówi DZIENNIKOWI Maciej Jędrzejowski ze związków zawodowych lekarzy. Dlatego kilkuset lekarzy i pielęgniarek przyjedzie do Warszawy, by pikietować siedzibę NFZ.
- "NFZ daje zielone światło obcinaniu nóg"
- Pogotowie robi z karetek taksówki
- Lekarze chcą odwołać prezesa NFZ
- Lekarze protestują przeciw płatnym operacjom
- W szpitalach i hospicjach brak pracowników
- Szpitale obcinają cukrzykom nogi dla zysku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lekarze i pielęgniarki chcą zaprotestować przeciwko zbyt niskim - ich zdaniem - stawkom za leczenie pacjentów, które NFZ proponuje szpitalom. Bo wprowadzenie opłat za operacje rozważa m.in. największy szpital w Polsce przy ul. Banacha w Warszawie.
"Proponowane przez fundusz pieniądze stanowią kompromitację albo sabotaż rządowego programu zmian w ochronie zdrowia" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, który organizuje protest.
Zdaniem związkowców, NFZ zaniżył ceny świadczeń. Według nich od przyszłego roku stawki za leczenie będą o prawie 7 procent niższe niż do tej pory. Co innego mówią przedstawiciele Funduszu, którzy zapewniają, że szpitale dostają coraz więcej pieniędzy.
"W 2008 r. było to o 30 proc. więcej środków niż w 2007 r. Mówienie w tej sytuacji o strajkach jest nieporozumieniem" - powiedziała PAP rzeczniczka NFZ Edyta Grabowska-Woźniak.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!