Szpital zrobił pedofilów z rodziców
40 tysięcy złotych - tyle za niesłuszne oskarżenie rodziców trzyletniej dziewczynki o pedofilię zapłaci radomski szpital. Wszystko przez to, że jakiś pracownik pomylił... próbki z moczem dziecka. Sąd zabrał córeczkę małżeństwu i oddał do rodziny zastępczej.
- Dzieci nie muszą cierpieć
- Polska ma fatalną służbę zdrowia
- Lekarz oskarżony o molestowanie seksualne
- Ojciec molestował trójkę malutkich dzieci
- Gronkowiec zaatakował niemowlęta w szpitalu
- W szpitalach i hospicjach brak pracowników
- Matka urodziła pijane dziecko
- Dzieci się nie pożycza
- Lekarz obciął dziecku język
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
We wrześniu ubiegłego roku trzyletnia Wiktoria trafiła do szpitala z wysoką gorączką. Rodzice na zmianę dyżurowali przy jej łóżku. Nocą czuwał ojciec. Następnego dnia matka Wiktorii przekazała mocz córki do szczegółowych badań. Pracownicy szpitalnego laboratorium w pojemniku z moczem znaleźli niewielką ilość plemników. Personel szpitalny zaalarmował sąd rodzinny i prokuraturę. Dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej.
Prokuratura ustaliła jednak, że rodzice nie skrzywdzili malutkiej Wiktorii. Zdaniem śledczych to szpital pomylił próbki lub pojemnik z moczem dziewczynki był już wcześniej zanieczyszczony. Przeprowadzone badania ginekologiczne nie wykazały żadnych obrażeń u dziecka.
Teraz sąd wydał wyrok - szpital wypłaci rodzicom odszkodowanie, 40 tysięcy złotych. Rodzice już postanowili, że pieniądze wpłacą na książeczkę oszczędnościową córki. "Być może przeznaczymy je na dobrą szkołę dla Wiktorii" - mówią.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!