Zmarła dziewczynka potrącona na pasach
Dziewięcioletnia dziewczynka potrącona na przejściu dla pieszych zmarła w radomskim szpitalu. Jej 17-letnia siostra, która została ranna w tym samym wypadku leży w szpitalu. Jej życiu na szczęscie nic nie zagraża. Kierowca, który je potrącił, był trzeźwy.
- Autobus wbił się w lokomotywę
- Tragiczny bilans świąt: 77 ofiar na drogach
- Jadąc jak wariat, jesteś szybszy o minutę
- Pijani Polacy szaleją na szkockich drogach
- Dwie kobiety zginęły w wypadku
- Nie wyślesz SMS-a w czasie jazdy
- Czarna wigilia na polskich drogach
- Dwóch chłopców zginęło pod lodem
- Najgorszy w tym roku weekend na drogach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewczynki wraz z rodzicami wracały do domu z odwiedzin u rodziny. "Gdy przechodziły przez przejście dla pieszych na ulicy Grzecznarowskiego, wjechał w nie opel astra, którym kierował 39-letni mieszkaniec Łodzi. Obydwie dziewczynki z obrażeniami ciała przewieziono do szpitala. W nocy zmarła młodsza z sióstr" - mówi January Majewski z mazowieckiej policji.
Na szczęście, życiu starszej siostry nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziewczynka ma złamane nogi i ogólne potłuczenia ciała. Troskliwie zajmują się nią lekarze.
Kierowca, który potrącił dzieci na przejściu dla pieszych, był trzeźwy. Policji powiedział, że zauważył piesze w ostatniej chwili. Według niego, na pasach nie działała sygnalizacja świetlna.
Te święta Bożego Narodzenie nie będą należały na spokojnych na drogach. Tylko w wigilię w wypadkach zginęło w całej Polsce 20 osób.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!