Czy zabraknie gazu w naszych domach?
Wstrzymanie dopływu gazu z Ukrainy na razie nie powinno mieć bezpośredniego wpływu na życie przeciętnego Polaka. Do naszych mieszkań gaz nadal będzie dopływał. Jednak dostawy tego surowca do przemysłu będą ograniczone.
- Prezydent: Sytuacja nie nastraja do żartów
- Polskie zakłady dostaną mniej gazu
- Do nas też nie płynie gaz z Ukrainy
- Gazownicy opijają podwyżki
- Polsce zabraknie gazu?
- Szef BBN: Rosja szantażuje Unię Europejską
- Łukianow: W tej wojnie karty rozdaje Kijów
- Landsbergis: Gazprom lansuje projekty Kremla
- Prezydent chce namówić Czechy do walki o gaz
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dostawy gazu przez Ukrainę zostały zupełnie wstrzymane. Do Polski płynie o 15 procent mniej tego surowca. "Gaz ciągle do nas płynie z dwóch innych źródeł, nie ma więc powodu do obaw, że za chwilę mieszkańcy Polski nie będą mieli na czym gotować" - powiedział DZIENNIKOWI Rafał Pazura z PGNiG. "Proszę pamiętać, że mamy też rezerwy gazu, magazyny są w 85 procentach pełne" - dodaje Pazura.
Przeciętny Kowalski nie musi się obawiać dostawy gazu. Do mieszkań surowiec będzie dostarczany tak, jak do tej pory. Jedynych ograniczeń może spodziewać się przemysł. "Jak na razie nie ma powodu do obaw, ale jeżeli musielibyśmy ograniczyć dostawy gazu, to ograniczylibyśmy jego dopływ do przemysłu" - uspokaja Pazura.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!