Właściciel kantoru Grzegorz Ż. obiecał nagrodę za pomoc w ujęciu włamywaczy, którzy w noworoczną noc włamali się do kantoru i z sejfu zrabowali ponad 4 miliony złotych w różnych walutach. "W sejfie miałem ponad 4 miliony złotych w duńskich koronach, dolarach, euro i złotówkach. Złodzieje musieli wiedzieć, że taka kasa będzie tej nocy w sejfie" - mówi Grzegorz Ż.

>>>"Ukradli mi 4 miliony? Nie robi to wrażenia"

Policja twierdzi, że sprawcy włamania to profesjonaliści. Właściciel kantoru przyznaje, że pieniądze nie były ubezpieczone. Część z nich to utarg kantoru, ale większość to pieniądze wzięte z banku na wymianę.