Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Polacy to naród mało morderczy

2009-01-06 | Ostatnia aktualizacja: 20:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

W makabrycznym rankingu państw, w którym najwięcej osób pada ofiarą zabójstw Polska znalazła się na szarym końcu. Na szczęście. Jak wynika z raportu ONZ, jesteśmy w grupie krajów, które mają najniższy na świecie wskaźnik zabójstw. Tuż za naszą wschodnią granicą rocznie mordowanych jest kilka razy więcej osób. Polacy mordują się głównie po podlanych alkoholem kłótniach.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Biuro do spraw narkotyków i przestępczości ONZ zebrało dane z 198 krajów świata. Z raportu wynika, że na świecie zabijanych jest rocznie ponad 740 tysięcy ludzi. (dane z 2004 roku). 490 tysięcy z nich to ofiary morderstw. Pozostałych zabito na terenach objętych konfliktami zbrojnymi - padli ofiarą żołnierzy, albo uzbrojonych i skonfliktowanych ze sobą grup.

Polska na szczęście znalazła się w grupie państw, w których zabóstwa należą do rzadkości. Liczba ofiar morderstw w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców wynosi dokładnie 1,6. Takie same wskaźniki odnotowano także w Belgii czy Wielkiej Brytanii.

Optymistyczny raport ONZ nie zaskoczył policji. "Polska nie ma się czego wstydzić. Liczba przestępstw, w tym zabójstw, konsekwentnie spada. Jest na poziomie porównywalnym do krajów Europy Zachodniej, a w wielu przypadkach wypadamy lepiej" - mówi rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. Z policyjnych statystyk wynika, że liczba ta systematycznie maleje. W 2007 roku zamordowano 512 osób. Zaś w okresie od stycznia do listopada minionego roku zabito 400 osób. Policja tę tendencję tłumaczy przede wszystkim wyeliminowaniem największych zorganizowanych grup przestępczych.

To właśnie w gangsterskich porachunkach, albo z rąk przestępców ginęła znacząca grupa osób zabitych na początku 2000 roku. "Nie było tygodnia bez głośnej strzelaniny czy brutalnego napadu, w których ginęli ludzie. Teraz sytuacja się odwróciła. Ponad 60 procent zabójstw w Polsce dokonanych jest w wyniku sprzeczki, najczęściej w grę wchodzi alkohol" - dodaje Sokołowski. Ofiara i sprawca są często spokrewnieni - do zabójstw dochodzi też w patologicznych rodzinach. Motyw może być błahy. Tak jak w przypadku zabójstwa sprzed dwóch tygodni. Pijany 50-latek z Zielonej Góry, pchnął nożem swoją żonę, bo wypiła jego wodę kolońską. Obecnie motywy rabunkowe, seksualne, czy porachunki mafijne, to przyczyny jedynie 10 procent zabójstw.

Barbara Sowa
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «