Policja zlikwidowała dwie plantacje marihuany
Dwie plantacje marihuany - w Ostrowcu Świętokrzyskim i Sandomierzu - zlikwidowali policjanci z Centralnego Biura Śledczego. Ilość znalezionych narkotyków kosztowałaby na czarnym rynku nawet pół miliona złotych.
- Chciała sprzedać narkotyki... policjantom
- Adwokat zapłaci za szmugiel marihuany
- Handlował narkotykami w szkolnym bufecie
- Produkował narkotyk w lepiance pod ziemią
- Zgubiło go zdjęcie z marihuaną
- "Marihuana w Polsce powinna być legalna"
- Policjanci znaleźli las... konopii
- CBŚ zatrzymało 13 dilerów narkotyków
- Hodowla marihuany zlikwidowana przypadkiem
- Policja odkryła fabrykę marihuany
- Wpadli gangsterzy przemycający narkotyki
- Polak hodował w domu 2 tys. krzaków konopii
- Mieszał marihuanę ze żwirkiem dla kota
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci zabezpieczyli 800 krzaków i gotowy susz. Gdyby narkotyk został sprzedany, dilerzy zarobiliby nawet pół miliona złotych. Obie plantacje znajdowały się na prywatnych posesjach i były w pełni zautomatyzowane - specjalne urządzenia dbały o odpowiednią temperaturę i wentylację roślin.
Na razie policjanci zatrzymali tylko jedną osobę. "Zatrzymany mieszkał na terenie posesji i opiekował się plantacją" - powiedział DZIENNIKOWI młodszy aspirant Adam Jachimczak ze śląskiej policji. "Sprawa jest rozwojowa i na pewno będą kolejne aresztowania" - dodaje Jachimek. Zatrzymany mężczyzna został tymczasowo aresztowany na wniosek katowickiej prokuratury.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!