Policjant postrzelił kolegę
Nieszczęśliwy wypadek podczas operacji zielonogórskiej policji. Oficer postrzelił swojego kolegę, gdy jechali zatrzymać niebezpiecznych przestępców. Policjant jest ranny w udo.
- Strażniczka strzeliła sobie w głowę
- Zmarł policjant postrzelony na posterunku
- Policjant zastrzelił się przy kolegach
- Pijana kobieta zastrzeliła policjanta
- Policjant drogówki musi zapłacić mandat
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Strzał padł tuż po godzinie 13 w centrum Zielonej Góry, przy placu Wyzwolenia.
"Funkcjonariusze podróżowali nieoznakowanym radiowozem. W pewnym momencie uderzył w nich inny samochód. Wtedy broń wypaliła" - mówi DZIENNIKOWI jeden z funkcjonariuszy zielonogórskiej policji proszący o zachowanie anonimowości. Policjant został ranny w udo. Z informacji od lekarzy wynika, że jego życiu nic nie zagraża. Krwotok udało się zatamować.
"Broń, która wypaliła, należała do naczelnika wydziału przestępczości gospodarczej zielonogórskiej policji. To nieszczęśliwy wypadek" - tłumaczy nasz rozmówca. Najprawdopodobniej autem, które uderzyło w radiowóz, uciekali mężczyźni, którzy mieli być zatrzymani. To szajka zajmująca się wyłudzaniem kredytów. Nie jest wykluczone, że błędem oficera była jazda z odbezpieczoną bronią. Wszystkie szczegóły zdarzenia zostaną teraz wyjaśnione w specjalnym śledztwie pod nadzorem prokuratury.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!