Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Prokuratura: Nie wydamy Polki Niemcom

2009-01-14 | Ostatnia aktualizacja: 20:05 | Komentarze: 0 | skomentuj

Niemcy chcą jej odebrać syna, lecz polska prokuratura stanęła po jej stronie. Chodzi o słynną już sprawę Beaty M. - matki 4-letniego Jasia. Niemcy oskarżają ją o porwanie syna i wydali Europejski Nakaz Aresztowania. Polscy śledczy nie chcą jednak wydać Niemcom kobiety, bo nie odebrano jej praw rodzicielskich.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rzeczniczka prokuratury Bogusława Marcinkowska tłumaczy, że przestępstwo, o które oskarżają kobietę Niemcy, nie jest przestępstwem według prawa polskiego. Gdy Beata M. rozstała się z niemieckim mężem, zagraniczny sąd odebrał jej prawa do syna. Ale tylko zaocznie i nie w zakresie praw rodzicielskich. Według polskich przepisów kobieta mogła więc wyjechać z synem z Niemczech.

Polka została zatrzymana w zeszły czwartek i przewieziona przez policję do prokuratury. Po złożeniu wyjaśnień Beata M. została zwolniona.

Dramat Polki, która wyszła za Niemca, opisały media. Beata M. od ponad roku ukrywa się w Polsce po tym, jak niemiecki sąd postanowił, że jedynym prawnym opiekunem 4-letniego Jasia jest jego ojciec.

DNT
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «