Poradnie nie wykryją u ciebie raka
Regularne badanie piersi ma pozwolić na wczesne wykrycie raka piersi i udane leczenie. Ale nie w Polsce. Kontrola poradni mammograficznych wykazała, że w poradniach finansowanych przez NFZ źle działa co czwarty mammograf. NFZ nie widzi w wynikach kontroli nic niepokojącego.
- Jak uratować pierś i kobietę?
- Przed mammografią odstaw kofeinę
- Radar do wykrywania raka piersi
- Sposób na raka: Przymusowe badania piersi
- Szczypińska: Lekarz dawał mi 25 proc. szans
- Zabraknie pieniędzy na leczenie raka?
- Mazowiecki NFZ zmieni zasady rejestracji?
- Badania przedłużą kobietom życie
- Kobiety boli bardziej
- Do sądu za raka płuc
- Polska ma fatalną służbę zdrowia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To druzgocąca diagnoza dla opłacanego przez NFZ Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi. Jak pisze "Metro", Ministerstwo Zdrowia przez rok szkoliło specjalistów i naprawiało mammografy. Wszystko po to, by kobiety badały się regularnie na dobrym sprzęcie.
Ale raport Centralnego Ośrodka Koordynującego pokazuje, że aż 67 z 280 poradni ma problemy zarówno z badaniami, jak i ze sprzętem. Najwięcej mają ośrodki w województwach lubelskim i zachodniopomorskim. Tam aż połowa poradni realizującej kontrakty Narodowego Funduszu Zdrowia ma źle działający sprzęt. W województwach mazowieckim i świętokrzyskim szansa na trafienie na dobrze działający mammograf jest niewiele większa. Trafną diagnozę można usłyszeć w dwóch na pięć poradni.
Co na takie wyniki mówi Narodowy Fundusz Zdrowia? Nie widzi problemu. "NFZ ma własne kryteria przy podpisywaniu kontraktów, które zapewniają odpowiednią jakość świadczeń medycznych. Wyników kontroli nadzoru specjalistycznego wśród tych wymogów nie ma" - mówi gazecie "Metro" Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ. I dlatego wiele oddziałów Funduszu podpisało umowy nawet z poradniami, które nie potrafią skutecznie wykrywać raka.
Z wynikami kontroli zapoznaje się jeszcze Ministerstwo Zdrowia. Ale już teraz widać, że nie ma ochoty na zajęcie się mammografami. "Może problemem powinien zająć się główny inspektorat sanitarny?" - pyta retorycznie Jakub Gołąb, rzecznik resortu.
Każdego roku na raka piersi zapada 10 tysięcy Polek. Odpowiednio wcześnie wykryty może być wyleczony. Ale tylko co piąta chora Polka słyszy diagnozę, kiedy jeszcze ma szansę na pokonanie raka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!