Jeden z dziennikarzy gazety postanowił sprawdzić czy kiełbasy wieprzowe z sieci sklepów Saisbury's są rzeczywiście produkowane w Wielkiej Brytanii. Jego mięsne śledztwo zaprowadziło go prosto do farmy świń i przetwórni mięsa pod Kętrzynem.

"Przecież to my, Brytyjczycy, jesteśmy narodem wielbicieli wieprzowiny. Uwielbiamy bekon, wieprzowe kiełbaski i szynkę. Ale wychodzi na to, że karmieni jesteśmy mięsem z zagranicy. A wszystko przez oszczędności producentów przetworów mięsnych" - alarmuje gazeta.

Według dziennika, ponad 60 proc. mięsa na Wyspach pochodzi z krajów Unii Europejskiej, m.in. z Polski, Danii i Niemiec.