Do tej pory polskie F-16 brały udział tylko w niewielkich ćwiczeniach w Danii, gdzie odbywały się wspólne loty z duńskimi F-16 w ramach programu "Squadron Exchange" . Tym razem jest to o wiele większa, międzynarodowa impreza - natowskie ćwiczenia odbywają się w rejonie belgijskiej miejscowości Florennes.

"Takie szkolenia to bardzo ważna sprawa, bo nasi piloci cały czas uczą się sztuki pilotowania samolotów F-16. Idzie im bardzo dobrze, ale wiadomo, że celem jest zdobycie takich umiejętności, jakie posiadają ich amerykańscy koledzy. Wspólne ćwiczenia to doskonała okazja, aby coś podpatrzeć, wykonać razem skomplikowane operacje, porównać procedury. F-16, wbrew obiegowych opiniom, to najbardziej niezawodne samoloty bojowe, warto więc poznać te maszyny i uczyć naszych ludzi wszystkich sztuczek" - mówi DZIENNIKOWI Michał Fiszer, były pilot wojskowy, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Lotnictwo".

Tactical Leadership Program to międzynarodowe wydarzenie lotnicze, w którym bierze udział wiele typów samolotów. Polskie F-16 latają tam m.in. z maszynami typu Mirage czy Tornado. "To dla nas bardzo ważne doświadczenie związane z lataniem F-16 na terenie innych krajów. Obserwujemy lotniska, podpatrujemy sposób komunikacji.

"Mamy najlepsze samoloty w Europie, dzięki temu na tego typu szkoleniach uczymy się nie tylko my, ale też zagraniczni piloci uczą się od nas" - mówi DZIENNIKOWI kapitan Waldemar Krzyżanowski, oficer prasowy 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w poznańskich Krzesinach.

W programie szkolenia znalazło się m.in. ćwiczenie pobierania paliwa bezpośrednio z tankowca. "Mamy okazję przećwiczyć bardzo dużo manewrów w takich kombinacjach, które na terenie naszej bazy są niemożliwe. Staramy się współdziałać z pilotami innych maszyn, te umiejętności okażą się bardzo przydatne podczas międzynarodowych operacji wojskowych" - dodaje kapitan Krzyżanowski.

Wojskowi podkreślają, że posiadanie F-16 przez polską armię to powód uznania wśród ich europejskich kolegów. "Od czasu kiedy w Polsce posiadamy 48 samolotów typu F-16, staliśmy się nie tylko użytkownikami najnowocześniejszej wersji wielozadaniowego myśliwca w Europie, ale także poważnymi partnerami w ćwiczeniach i innych wspólnych działaniach międzynarodowego świata lotnictwa wojskowego" - mówi pułkownik Rościsław Stepaniuk, dowódca 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego.

Stąd pewnie kolejne zaproszenia dla polskich pilotów F-16 na następne szkolenia, które odbędą się w tym roku w Niemczech, Holandii, Grecji, Hiszpanii i Szwecji. "Przed nami pracowity rok. Nigdy do tej pory nie mieliśmy tylu zaplanowanych ćwiczeń. To znakomita okazja do zdobycia doświadczenia przez i tak już cenionych polskich pilotów" - dodaje kapitan Krzyżanowski.