Po optymistycznym początku zeszłego roku, liczba ofert zaczęła spadać. Pracodawcy zaczęli reagować na zmianę sytuacji gospodarczej, także poprzez zmniejszanie zatrudnienia. W listopadzie i grudniu spadek ilości ofert był o 4 procent większy niż w analogicznym okresie w 2007 roku. Odzwierciedla to sytuację związaną z kryzysem gospodarczym.

Wśród ofert największy wybór mieli handlowcy: 50 tysięcy ogłoszeń. Mogli również przebierać bankowcy, księgowi i doradcy ubezpieczeniowi - 27 tysięcy ogłoszeń oraz informatycy i pracownicy branż technologicznych - ponad 18 tysięcy ogłoszeń. Najłatwiej pracę można było znaleźć w województwie mazowieckim - 50 tysięcy ofert, dolnośląskim - 20 tysięcy i śląskim - 19 tysięcy.

Raport pokazuje stopniowy spadek liczby ofert poza granicami kraju. Znalazły się one na ostatnim miejscu pod względem liczby ogłoszeń - prawie 4500 ofert, z 50-procentowym spadkiem w porównaniu z rokiem 2007. Według specjalistów Pracuj.pl oznacza to prawdopodobnie kres masowych emigracji zarobkowych.

W przypadku handlowców, informatyków i specjalistów działu technologicznych i produkcyjnych można mówić o rynku pracownika. Kandydaci na te stanowiska mogli wybierać oferty i dyktować warunki pracodawcom. W przypadku działów prawnych, tłumaczeń i personalnych zainteresowanie kandydatów przekraczało potrzeby firm.