Funkcjonariusze wkroczyli do jednego z bielańskich mieszkań przed godziną 6 rano. W trakcie przeszukania lokalu okazało się, że groźny przestępca ukrywa się pod kołdrą... leżacej w łóżku swojej babci. Funkcjonariusze przy zatrzymanym znaleźli urządzenie do prowadzenia nasłuchu kanałów policyjnych, 60 gram marihuany oraz 26 tysiecy złotych. Mężczyznę przewieziono do komendy stołecznej policji i osadzono w areszcie.

W lutym ubiegłego roku kilku mężczyzn wtargnęło do jednego z warszaskich zakładów fryzjerskich i uprowadziło stamtąd 21-latka. Wciągnięto go do samochodu i wywieziono do domu pod Warszawą. Sprawcy byli bezwzględni - porwanemu młotkiem połamali palce u nóg. Mężczyzna po kilku dniach został uwolniony i z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Dotychczas w tej sprawie zatrzymano trzech mężczyzn.

Michał K. usłyszał już zarzuty zlecenia uprowadzenia osoby dla okupu oraz handlu narkotykami. Grozi mu do 10 lat więzienia.