11 lat więzienia za zabójstwo przyjaciela
Na 11 lat więzienia skazał 40-letnią Polkę sąd w Uściu nad Łabą (Czechy). Kobieta zabiła 18-centymetrowym nożem swojego przyjaciela. Do tragedii doszło w ubiegłym roku w noclegowni w Podborzanach.
- 25 lat za zabicie dwóch Polaków hantlami
- Dźgnął kobietę nożem i zostawił na chodniku
- Morderca Polki wpadł w Liverpoolu
- 25 lat więzienia za zabójstwo w "Amoku"
- 23-latka zabiła swojego chłopaka
- Wypuszczony z aresztu zamordował żonę
- Wygadał się, że zabił w Hiszpanii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kobieta przyznała, że w dniu morderstwa ona i jej przyjaciel byli mocno pijani. Doszło do kłótni, która skończyła się tragicznie. Wyrok nie jest prawomocny, zarówno prokuratura jak i obrona zastanawiają się nad apelacją. Renata M. ma być deportowana do Polski i tu w areszcie czekać będzie na kolejną rozprawę.
Sąd przesłuchiwał w tej sprawie kilku świadków z Polski, w tym rodziców skazanej kobiety. Renata M. znana jest polskiej policji. Miała już wcześniej kłopoty z prawem - oskarżona była o kradzież, fałszowanie dokumentów i jazdę pod wpływem alkoholu. Przeszła przymusowe leczenie, bo nadużywała alkoholu. Sąd pozbawił ją też praw rodzicielskich. Aby uniknąć kary za poprzednie przestępstwa Renata M. uciekła do Czech, gdzie pracował jej przyjaciel.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!