Klienci banków na skardze w KNF
Do Komisji Nadzoru Finansowego wpłynęły już pierwsze skargi klientów mBanku i MultiBanku, którzy wzięli kredyty we frankach szwajcarskich. Pożyczkobiorcy żalą się, że choć Szwajcarzy tną stopy procentowe, banki nie zmniejszają oprocentowania, a przez to raty spłat są bardzo wysokie.
- Zobacz, jak bank zarabia na twoim kredycie
- Frank jest najdroższy od czterech lat
- Klienci: Banki oszukują, idziemy na wojnę
- Co może zrobić klient oszukany przez bank?
- Złotówka słaba, frank wciąż drożeje
- Gdy frank zdrożeje, Polacy zbankrutują
- Stopy w dół, raty kredytów - nie
- Polacy w Bułgarii odcięci od pieniędzy
- Kredyty już tylko dla wybranych
- Masz kredyt? Negocjuj cenę franka
- Ukryty cel KNF
- KNF ostrzega. I bardzo dobrze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na łamach DZIENNIKA poruszyliśmy w ubiegłym tygodniu problem kilkudziesięciu tysięcy klientów mBanku i MultiBanku, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne we frankach przed wrześniem 2006 roku. Gdy stopy procentowe w Szwajcarii rosły, bank regularnie podnosił oprocentowanie kredytów, aż wzrosło nawet dwukrotnie. Kiedy jednak Narodowy Bank Szwajcarski obniżył stopy, obniżki oprocentowania nie było.
>>>Przeczytaj, jak bank zarabia na twoim kredycie
Sprawa odbiła się szerokim echem. Portale protestacyjne klientów mstop.pl i nabiciwmbank.pl odwiedziło w ciągu kilku godzin tysiące internautów. "Do redakcji przychodziło tak dużo maili, że nie byliśmy w stanie opanować sytuacji. Przez dwa dni stronę odwiedziło ponad 10 tys. osób" - mówi moderator forum.
Klienci tych banków postanowili jednak zawalczyć jeszcze mocniej i dziś złożyli oficjalną skargę do KNF. Komisja najpierw zbierze dokumentację sprawy. Później wystąpi do banków o ustosunkowanie się do tych zarzutów. Wszystko zależy jednak od tego, co znajduje się w umowach kredytowych, które klienci podpisali świadomie. "Prawo bankowe mówi o tym, że warunki powinny być określone. To nie znaczy, że musi być wzór w tej umowie. Sam klient powinien pilnować, żeby te warunki były jak najdokładniej określone, czy zaszły okoliczności, od momentu których bank może zmienić oprocentowanie” - mówi Marta Chmielowska z Komisji Nadzoru Finansowego.
>>>Zobacz, jak klienci walczą z bankami
W umowie musi też być zapis, że bank obniża oprocentowanie, gdy stopy w Szwajcarii maleją tak samo szybko, jak podnosi, gdy rosną. Klientom, którzy o to nie zadbali Marta Chmielowska radzi teraz negocjacje z bankiem.
Jest też wersja ostateczna: "Zawsze można próbować przenieść kredyt do innego banku”- dodaje Chmielowska. To wiąże się jednak ze sporymi kosztami.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!