Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Siedmiolatek zginął w płomieniach. Matka piła

2009-01-27 | Ostatnia aktualizacja: 20:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tragedia na Śląsku. Pozostawiony bez opieki siedmioletni chłopiec zginął w pożarze mieszkania w Zabrzu. Matki chłopca i jej konkubenta nie było w domu, bo prawdopodobnie wyszli do sklepu po alkohol. Oboje byli pijani.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tuż po północy sąsiedzi wezwali straż. Pożar wybuchł na pierwszym piętrze w trzypiętrowej kamienicy. Gdy strażacy dotarli na miejsce, chłopiec był już na dworze. Wyniósł go konkubent matki, który znalazł siedmiolatka w łazience. Chłopiec był nieprzytomny. Niestety, mimo reanimacji zmarł.

Policjanci stwierdzili, że podczas pożaru matki dziecka i jej konkubenta nie było w domu. Zostawili chłopca samego na 1,5 godziny, najprawdopodobniej poszli do sklepu po alkohol. Oboje zostali zatrzymani przez policję.

Matka miała 0,6 promila alkoholu w organizmie, jej konkubent - 1,4. Dziś zostaną przesłuchani. Najprawdopodobniej zostanie im postawiony zarzut niedopełnienia obowiązku opieki nad dzieckiem. Za to grozi kara do pięciu lat więzienia.

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «