Trzech mężczyzn zginęło w płomieniach
Trzej mężczyźni zginęli w pożarze dwupiętrowej kamienicy w Częstochowie. Strażacy ewakuowali 30 mieszkańców, jeden z nich z objawami zatrucia dymem został przewieziony do szpitala. W wyniku pożaru ucierpiał także strażak, który podczas akcji poparzył sobie dłonie i twarz.
- Pożar sopockiej Copacabany
- Trzy osoby straciły życie w pożarze
- Tragiczny pożar kamienicy w centrum Bytomia
- Siódme ciało w spalonym domu Polaków
- Siedmiolatek zginął w płomieniach. Matka piła
- Uratowała dzieci wyrzucając je przez okno
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mieszkanie spłonęło doszczętnie, zniszczony został również kawałek dachu. Jak mówią strażacy, z powodu olbrzymiego zadymienia i wysokiej temperatury akcja gaśnicza była niezwykle trudna - trwała aż cztery godziny. "Tam było prawdziwe piekło. Jęzory ognia wydostawały się na zewnątrz. Aby zbliżyć się do pomieszczeń, strażacy musieli użyć aparatów tlenowych" - mówi DZIENNIKOWI Jarosław Wojtasik ze śląskiej straży pożarnej.
Jak dowiedział się DZIENNIK, ogień prowdopodobnie zaprószyły ofiary pożaru. Mężczyźni najprawdopodobniej ogrzewali mieszkanie piecykami elektrycznymi.
Budynek obejrzy teraz inspektor nadzoru budowlanego, który ma ocenić, czy lokatorzy sąsiednich mieszkań będą mogli do nich wrócić.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!