Podczas inwentaryzacji policjanci zorientowali się, że brakuje im komputerów, aparatów cyfrowych, rzutników, czytników kart. Zaginęło też kilkanaście krótkofalówek. Policjanci rozpoczęli poszukiwania. Trop prowadził do lombardów. Z dokumentów właścicieli komisów wynika, że sprzet zastawił ich kolega - policyjny informatyk.