Olejnik: Sekcja Pazika może być przełomem
Choć nikt nie poddaje w wątpliwość, że Robert Pazik się powiesił, nadal otwarte pozostaje pytanie, czy ktoś mu w tym nie pomógł. Badania toksykologiczne wykażą, czy przed samobójstwem nie zażył narkotyków. "Ciało zmarłego człowieka jest jak książka, jeśli ktoś umie z niej czytać - dowie się bardzo wiele" - mówi DZIENNIKOWI były prokurator krajowy Kazimierz Olejnik.
- Morderca Olewnika nie był pobity ani pijany
- Dowód na złą wolę władz w sprawie Olewnika
- Komisja zbada, czy Pazik mógł żyć
- Scotland Yard wyjaśni sprawę Olewnika?
- Rzepliński: Komisja nic nie wyjaśni
- Czy "Mózg" naciskał na morderców Olewnika?
- Czuma zapędzi prokuratorów do pracy
- Sekcja wykaże, czy Pazika nie otruto
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Daniel Walczak: Czy badania toksykologiczne mogą przynieść przełom? Wiadomo przecież, że Pazik się powiesił a nie otruł.
Kazimierz Olejnik*: Tak, mogą. Przyczyny śmierci wcale nie muszą być takie proste. Badania powiedzą, czy zażywał on narkotyki lub inne środki chemiczne, które mogły spowodować
określone reakcje psychiczne wtedy kiedy jeszcze żył. Dlatego są bardzo ważne i istotne.
Bo jeśli w jego organizmie było coś, czego nie mieć nie powinen od razu pojawią się następne pytania - skąd to miał, od kogo. A byłoby to o tyle ważne, że pierwszy samobójca właśnie był pod wpływem narkotyków i alkoholu.
Czyli stwierdzenie "powiesił się" jest dopiero początkiem?
To tylko określenie bezpośredniej przyczyny śmierci. Toksykologia odpowie na kolejne pytania - pozwoli być może zweryfikować, odtworzyć ostatnie chwile, dni samobójcy.
Mogłoby się okazać, że jest pod wpływem jakiejś substancji powodującej np. depresję, złe samopoczucie, albo dodaje odwagi?
Wyniki określą prawdziwość takich spekulacji. Chociaż nie odpowiedzą oczywiście na pytanie w jakich dokładnie okolicznościach te substancje - ewentualnie zostały zażyte.
Sekcja może więc przynieść przełom – nawet w pozornie prostej sprawie?
Ciało zmarłego człowieka jest jak książka, jeśli ktoś umie z niej czytać - dowie się bardzo wiele. Sekcja może spowodować pojawienie się nowych hipotez śledczych, które będą sprawdać
prokuratorzy.
W czasie badania dokonuje się np. bardzo dokładnych oględzin ciałą, szuka śladów po wkłuciach, otarciach. Potem sprawdza się stan narządów, szuka obrażeń wewnętrznych.
Sekcja musi odpowiedzieć na pytanie jaka była przyczyna zgonu ale co się działo z ciałem tego człowieka przed śmiercią.
Kazimierz Olejnik - były prokurator krajowy, zajmował się aferą starachowicką

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!