TVP zamiast hymnu pokazała podpaski
Cudu w Zadarze, czyli zwycięstwa polskich szczypiornistów nad Norwegami, kibice nie mogli obejrzeć od początku. Gdy w hali sportowej rozbrzmiewał polski hymn, TVP emitowała blok reklamowy z podpaskami, a gdy po zwycięskim golu nasi szczypiorniści szaleli z radości, na ekranach pokazały się zupki instant. TVP uderzyła się w piersi dopiero po interwencji DZIENNIKA.
- Miliony kibicowały szczypiornistom
- Dzięki niemu Polacy będą walczyć o medale
- Polacy po meczu: Artur jest bohaterem!
- Norwegowie: Sędziowie sprzyjali Polakom!
- Wulgarny opis sukcesów piłkarza ręcznego
- O finał zagramy z Chorwacją
- Tak Chorwaci szykują się na Polaków!
- "Za tego gola należy się dożywotnia pensja"
- Sześć milionów obejrzało ostatnią bramkę
- Jeszcze zdążysz na półfinał w Chorwacji!
- Szczypiorniści wyrzuceni z You Tube
- Wenta: Wieszaliście już na nas psy
- Gdzie znani oglądają mecz z Chorwacją
- Bogdan Wenta jasnowidzem
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Postępowanie TVP wywołało burzę wśród internautów. "Jak to jest, że ważniejsze są reklamy jakiegoś badziewia od Hymnu Narodowego?" - podobnych wpisów na forach internetowych znaleźć można mnóstwo. "Przestaję płacić abonament, bo ważniejsze są reklamy niż Polacy" - oburza się internauta "scjar".
"Koniec meczu, nasi piłkarze się cieszą, a ja zamiast cieszyć się z nimi znowu oglądam jakieś zupki w proszku i gadające skarpety... To jest ta Misja TVP. No to ja dziękuję bardzo" - dodaje "torquemada". TVP bije się w piersi. "To oczywisty błąd redakcji. Sprawa jest bezdyskusyjna" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM szef sportu w TVP Robert Korzeniowski.
"Rozmawiałem już z wydawcą w związku z tą sprawą. Opóźnienia programów spowodowały opóźnienie reklam, a stało się to kosztem hymnu" - tłumaczy. Korzeniowski obiecuje, że drugi raz reklamy hymnu narodowego nie zastąpią.
"Wydawca działa według określonych procedur. Ustaliliśmy jednak, że w sytuacjach nadzwyczajnych - takich, jak ta - procedury te będą bardziej elastyczne. Ja mam jak najlepsze wspomnienia ze stadionów i chcę hymnu w telewizji" - mówi Korzeniowski.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!