Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Czterolatek błąkał się po ulicy

2009-01-29 | Ostatnia aktualizacja: 20:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czteroletniego chłopca, ubranego tylko w śpioszki znaleźli w środku nocy na ulicy policjanci z Grudziądza. Dziecko było przemarznięte, zapłakane i nie chciało powiedzieć, jak ma na imię. O losie chłopca zadecyduje sąd rodzinny.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podczas patrolowania grudziądzkich ulic o 1 w nocy policjanci natknęli się na czteroletniego szkraba wałęsającego się samotnie po ulicy. Dziecko było ubrane tylko w śpiochy i wyraźnie przerażone. Nie chciało powiedzieć funkcjonariuszom, jak ma na imię. Chłopiec płakał i mówił, że szuka swojego samochodzika. Nie potrafił powiedzieć, gdzie mieszka ani gdzie są jego rodzice.

Policjanci zabrali chłopca do radiowozu, okryli polarem i zawieźli do szpitala. Następnie już z psem tropiącym wrócili w okolice, gdzie znaleźli dziecko i zaczęli szukać jego rodziców. Pies doprowadził funkcjonariuszy do pobliskiej kamienicy, z której właśnie wybiegła kobieta, krzycząc, że zginęło jej dziecko. Okazało się, że była pijana, miała promil alkoholu w organizmie.

O losach czterolatka zadecyduje sąd rodzinny. Na razie maluch przebywa w szpitalu, czuje się znacznie lepiej - już biega i rozrabia.

kred
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «