Biuro w Zielonce miało być nową siedzibą instytutu imienia prałata. Do lokalu w trzypiętrowym budynku z lat 60. pracownicy duchownego mieli się przenieść z eleganckiej kamienicy przy ulicy Francuskiej na warszawskiej Saskiej Kępie. Jak podaje TVP Info, nie zdążyli.

W zeszłym roku ksiądz Jankowski, naciskany przez arcybiskupa Głodzia, zdecydował o zamknięciu instytutu. Stało się tak po ujawnieniu przez TVN nagrania z ukrytej kamery. Na filmie widać, jak Mariusz Olchowik, ówczesny prezes instytutu, w wulgarnych słowach grozi kontrahentowi.

Według TVP Info, instytut prałata ma zaległości między innymi za wynajem lokalu na Saskiej Kępie, druk książek o tematyce patriotycznej i bilety lotnicze. W sumie jest to ponad 200 tysięcy złotych.